04:04 26 Kwiecień 2018
Warszawa+ 10°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Atak atomowy na Hiroshimę

    Nieodrobiona lekcja Hiroshimy

    © Sputnik .
    Świat
    Krótki link
    L. Saakian
    10383

    Co roku 6 sierpnia, w rocznicę tragicznych wydarzeń w Hiroshimie i Nagasaki, odbywa się „Ceremonia Pokoju”, na której stale obecni są pozostali wśród żywych hibakusha – ludzie, którzy przeżyli bombardowanie atomowe.

    Przez wiele dziesięcioleci nieustannie i odważnie mówili o swoim tragicznym doświadczeniu, uprzedzali świat przed nieludzkimi i niemoralnymi skutkami użycia broni jądrowej. Ale jest ich już coraz mniej: średni wiek hibakusha – ponad 80 lat. Najstarszy członek japońskiej organizacji hibakusha i działacz ruchu antyatomowego Japonii Tsuboi Sunao uważa, że zadanie dzisiejszego dnia to nie rozgrzebywać przeszłości, ale patrzeć w przyszłość: 

    „To była straszna karta historii. Myślę, że teraz nie jest tak ważne, żeby dociekać, kto był dobry, a kto zły: Ameryka czy Japonia. Bombardowanie atomowe to błąd ludzkości. Ale musimy myśleć o przyszłości. Musimy dołożyć wysiłków, aby zbudować świat bez broni jądrowej”. 

    W zeszłym roku na ceremonii upamiętniającej w Hiroshimie premier Shinzo Abe oświadczył o przygotowaniu rezolucji dla Zgromadzenia Ogólnego ONZ o pełnej rezygnacji świata z broni jądrowej. 

    86-letni mieszkaniec prowincji Fukushima Yoshiteru Kohata, który przeżył atak atomowy na Nagasaki, pokazuje swoje szkolne zdjęcie
    © REUTERS / Toru Hanai
    Jednak zdaniem dyrektora ośrodka bezpieczeństwa międzynarodowego IMEMO Aleksieja Arbatowa, bez względu na to, że w ciągu ostatnich 20 lat liczba broni jądrowej znacznie się zmniejszyła, w tym w USA i w Rosji, to wciąż jest jej wiele na świecie. Ekspert uważa, że obecnie szykują się nowi, niebezpieczniejsi gracze – terroryści oraz szachidzi, którzy, jeśli otrzymają dostęp do materiałów jądrowych, to mogą je zastosować. „Na Bliskim Wschodzie są nacjonalistyczne i fundamentalistyczne reżimy, które mogą pójść tą drogą. Na Półwyspie Koreańskim sytuacja jest kiepska i niektórzy mówią głośno o tym, co do niedawna było nie do pomyślenia: o ewentualności konfliktu zbrojnego z ograniczonym użyciem broni jądrowej” – powiedział ekspert. 

    W miarę, jak hibakusha starzeją się i odchodzą, tabu, które otacza temat broni jądrowej traci na sile nawet w samej Japonii. I choć ta tendencja jest jeszcze słaba oraz nie jest popierana przez większość społeczeństwa Japonii, to jednak szereg ideologów znajduje argumenty na korzyść tego, aby Japonia sama stała się mocarstwem atomowym. Czyżby lekcja Hiroshimy okazała się nieodrobiona?  

    Zobacz również:

    Hiroszima i Nagasaki po upływie 70 lat
    Dlaczego Tokio nie domaga się od USA przeprosin za atak nuklearny na Hiroszimę i Nagasaki?
    70% Japończyków nie pamięta daty ataku atomowego na Hiroszimę i Nagasaki
    Tagi:
    atak atomowy, rocznica, Tsuboi Sunao, Shinzō Abe, Japonia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz