10:23 26 Październik 2020
Świat
Krótki link
9431
Subskrybuj nas na

Belgijka pochodzenia marokańskiego, skazana w kwietniu przez belgijski sąd na 15 lat więzienia, wyszła na wolność po czterech miesiącach z powodu sądowej biurokracji. Kobieta uważana jest za liderkę komórki terrorystycznej w Brukseli.

Jak poinformowała gazeta „Derniere heure”, zwolnienie Fatimy Aberkan, „matki dżihadu”, było możliwe dzięki temu, że po pięciu miesiącach od złożenia skargi kasacyjnej przez jej adwokata sąd nie wyznaczył daty procesu.

Z informacji gazety wynika, że sąd zakazał kobiecie pojawiania się w brukselskiej gminie Molenbeek, którą media ochrzciły mianem „gniazda islamskiego terroryzmu”. Ponadto nie może ona opuszczać kraju, musi oddać oba paszporty (marokański i belgijski), przebywać w domu między 22 a 6 rano i nie może wchodzić na strony poświęcone działalności terrorystycznej.

55-latka miała m.in. pomagać terrorystom z Brukseli i Paryża. Jej córka wyjechała do Syrii, a dwóch synów dołączyło do ugrupowań terrorystycznych.

Zobacz również:

Trump i Putin bohaterami propagandowego filmiku sztabu Clinton
MSZ Japonii informuje o ponad 230 chińskich statkach w pobliżu spornych wysp Senkaku
NYT: w USA przez wiele lat stosowano doping, ale przymykano na to oczy
Tagi:
terroryzm, sąd, Belgia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz