Świat
Krótki link
131091
Subskrybuj nas na

W Stanach Zjednoczonych badana jest sprawa tego, czy wykorzystanie przez siły lotniczo-kosmiczne Rosji bazy wojskowej w Iranie do atakowania ekstremistów w Syrii nie jest wykroczeniem wobec ustaleń rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ numer 2231.

Poinformował o tym podczas briefingu wiceszef serwisu prasowego departamentu stanu USA Mark Toner, który położył też nacisk na tym, że „ataki sił lotniczo-kosmicznych Federacji Rosyjskiej w Syrii nie sprzyjają zażegnaniu konfliktu w tym kraju środkami dyplomatycznymi".

Rosyjscy dyplomaci udzielili już należytej odpowiedzi na oświadczenie departamentu stanu USA. Na przykład, Siergiej Ławrow porównał próby Stanów Zjednoczonych oskarżania Federacji Rosyjskiej o wykroczenia wobec ustaleń rezolucji ONZ w sprawie Iranu do łapania pcheł.

Rosyjski bombowiec Tu-22M3
© Zdjęcie : Ministry of defence of the Russian Federation
Czy pretensje Stanów Zjednoczonych wobec strony rosyjskiej są uważane w Iranie za uzasadnione?  W poszukiwaniach odpowiedzi na to pytanie agencja Sputnik zwróciła się do irańskiego badacza, prawnika, eksperta w dziedzinie prawa, w tym także prawa międzynarodowego,  doktora  Amira Hosseina Norbakhsha. Oto jego komentarz w rozmowie ze Sputnikiem Persian na temat dyskusji wokół rosyjskich sił lotniczo-kosmicznych stacjonujących na lotnisku w mieście Hamadan.

„Wielu popełnia błąd, zakładając, że Rosja zainstalowała na terytorium irańskiego Hamadanu prawdziwą bazę wojskową. A tak przecież nie jest. Po pierwsze, zezwolenie na korzystanie z irańskiego lotniska w Hamadanie dla lotów rosyjskich bombowców zostało zatwierdzone podczas posiedzenia Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Muzułmańskiej Republiki Iranu. Wobec tego rosyjskie siły lotniczo-kosmiczne jedynie korzystają z lotniska i jego możliwości technicznych dla zakrojonych na pełną skalę lotów wyłącznie do celów prowadzenia operacji antyterrorystycznej w Syrii. Dlatego obecność rosyjskich samolotów wojskowych na terenie irańskiego lotniska nie jest absolutnie żadnym wykroczeniem wobec ustawodawstwa irańskiego i konstytucji naszego kraju.

Podejrzenia departamentu stanu USA co do Rosji nie mają żadnych podstaw. Stany Zjednoczone przymykają oczy na to, na jakie niebezpieczeństwo narażają region i świat terroryści z DAESH i inne ugrupowania terrorystyczne, które zaprzysięgły jej wierność, wspierane i finansowane przez tych samych Amerykanów. Równocześnie Waszyngton nie liczy się wcale z tym olbrzymim wkładem, jaki wnoszą Rosja i Iran w neutralizowanie tego zagrożenia. Nawiązując do tematu Hamadanu, Stany Zjednoczone ingerują w sprawy wewnętrzne suwerennego państwa — Muzułmańskiej Republiki Iranu. Działania Rosji i Iranu w Syrii stanowią przykład skutecznego współdziałania politycznego bez żadnej pompatyczności. Udostępnienie lotniska i jego możliwości dla rosyjskich bombowców nie jest żadną tajną operacją, wszystko dzieje się w ramach prawa i porozumień międzynarodowych. Wszelkie oskarżenia ze strony Stanów Zjednoczonych nie tylko są sprzeczne z prawem, lecz również nie sprzyjają wprowadzeniu pokoju i bezpieczeństwa" — powiedział na zakończenie doktor Amir Hossein Norbakhsh.

Zobacz również:

Media: USA potajemnie planowały rozmieścić w Islandii głowice nuklearne
Serbia nie będzie tańcowała pod melodię USA
Rezygnacja z dolara - wytoczenie wojny USA
Hmeimim: sojusznicy USA pozwolili terrorystom uciec z Manbidż
New York Times: współpraca Rosji i Iranu w Syrii zaskoczyła USA
W krajach nadbałtyckich ruszają wspólne szkolenia taktyczne Litwy, USA i Polski
Tagi:
rosyjska baza w Hamadanie, Siergiej Ławrow, Barack Obama, Iran, Syria, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz