17:00 17 Październik 2017
Warszawa+ 22°C
Moskwa+ 11°C
Na żywo
    Kanclerz Niemiec Angela Merkel

    Politico: Ludzie są zmęczeni sloganem Merkel

    © REUTERS/ Phil Noble
    Świat
    Krótki link
    3425192

    „Zrobimy to" - hasło Angeli Merkel, za które jest krytykowana już od roku, odkąd w państwie wybuchł kryzys migracyjny - pisze Politico.

    „Zrobimy to" (Wir schaffen das) — było odważną reakcją Angeli Merkel na kryzys migracyjny, panujący w Europie. Te słowa nawet po roku odbijają się echem — ale nie tak, jak sobie życzyła" — pisze Politico. 

    Kanclerz federalny Niemiec powtarzała to raz za razem i za każdym razem jej oponenci a nawet członkowie jej własnej partii wybuchali gniewem — podkreśla gazeta. 

    Aleppo
    © REUTERS/ Abdalrhman Ismail
    „Ludzie po prostu są zmęczeni hasłem „Zrobimy to" — wyjaśnia Karl-Georg Wellmann, niemiecki parlamentarzysta z Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej. — Niemiecki rząd wykonał kawał pracy, reagując na kryzys migracyjny. Jednak powtarzając w nieskończoność „Zrobimy to", wysyła mylący sygnał. W ubiegłym roku Merkel powiedziała: „Zrobimy to" i otworzyła drzwi tysiącom uchodźców, przeważnie z Syrii. Jak podkreśla Politico, kanclerz miała dobre intencje, lecz po kilkumiesięcznej eksploatacji tego hasła w celu usprawiedliwienia swojej polityki, zamieniło się dla Merkel w „komunikacyjny koszmar".

    „To hasło jest dobitnym przykładem na to, że język jest nie tylko dekoracją do polityki. Język jest polityką" — komentuje sytuację Elisabeth Wehling, kognitywistka z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. 

    Według niej, hasło Merkel miało na celu wywołanie w ludziach poczucia jedności i empatii. Jednak Merkel całkowicie odizolowała tę wypowiedź z kontekstu, nie mając żadnego przeciwstawienia, co pozwoliło oponentom kanclerz na wykorzystywanie hasła przeciwko niej.

    „W ogóle nie chcemy tego robić" — tak zareagował na hasło „Zrobimy to" Alexander Gauland, wiceszef tej partii, którego poparcie społeczne w ubiegłym roku znaczne wzrosło.

    Z punktu widzenia Joachima Schartlocha, profesora lingwistyki stosowanej w Uniwersytecie Technicznego w Dreźnie, powiedzenie Merkel dosłownie „narzuca" złe interpretacje. 

    „Kiedy mówi: „Zrobimy to" — co ma na myśli?— zadaje pytanie. Po pierwsze wypowiedź sama z siebie nie ma szczególnego sensu, lecz co najważniejsze, postanowiła powtarzać ją w kółko. Nie przypomina to skutecznej komunikacji".

    Wyniki niedawnych sondaży opinii publicznej pokazują, że dwóch Niemców z trzech nie wierzy, że ich kraj „może to zrobić". Tylko 27% obywateli państwa podziela podejście Angeli Merkel do kryzysu migracyjnego. 

    Zobacz również:

    Huffington Post: Merkel jest dla Niemców wcieleniem porażek
    Merkel: "Robimy wszystko, co w ludzkich siłach, aby zapewnić bezpieczeństwo"
    Renzi, Merkel i Hollande spotkają się we Włoszech 22 sierpnia
    Tagi:
    polityka migracyjna, Angela Merkel, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz