05:30 22 Czerwiec 2018
Na żywo
    Reżyser Iwan Wyrypajew

    Wyrypajew: „Konflikt między narodami polskim i rosyjskim nie istnieje!"

    © Sputnik . Ekaterina Chesnokova
    Świat
    Krótki link
    Irina Czajko
    141030

    Latem tego roku dużym powodzeniem cieszyła się w Poznaniu prapremiera opery „Borys Godunow" w inscenizacji Iwana Wyrypajewa. Jest to znany w Rosji i poza nią reżyser, a także dramatopisarz i dyrektor artystyczny teatru „Praktyka" w Moskwie.

    Spektakle według jego sztuk opracowywali w Polsce reżyserzy Аgnieszka Olsten, Łukasz Kos, Małgorzata Bogajewska, Мichał Zadara oraz inni. Natomiast latem tego roku pracował on w Teatrze Wielkim imienia Stanisława Moniuszki nad operą Musorgskiego.

    O tym Iwan Wyrypajew opowiedział w rozmowie z korespondentką Sputnika Iriną Czajko.

    — Kto wystąpił z tak zaskakującą propozycją? Przecież przed tym nigdy nie sięgał Pan po operę?

    — Taką propozycję wysunęli wobec mnie dyrektorka Teatru Wielkiego w Poznaniu Renata Borowska-Juszczyńska, a także kierownik artystyczny i dyrygent Gabriel Chmura. Było to rok temu. Prawdą jest, że przed tym żadnych oper nie wystawiałem. Jednakże dlatego właśnie tak zaciekawił mnie ten pomysł, chciałem spróbować sił w nowym gatunku. Wiele razy opracowywałem inscenizację z aktorami dramatycznymi, jednakże w operze wszystko to wygląda zupełnie inaczej. Zadaniem najtrudniejszym była praca z solistami, zwłaszcza z wykonawcami partii czołowych, przecież oni są aktorami bardzo poszukiwanymi. Na przykład basista Rafał Siwach śpiewa w teatrach na całym świecie — w La Scala, w Metropolitain Opera, w teatrze Maryjskim w Petersburgu! Spotkaliśmy się z nim niedługo przed premierą „Borysa Godunowa", szybko znaleźliśmy wspólny język, wypada dodać, że swobodnie włada on językiem rosyjskim. Jest to wspaniały artysta! Myślę, że sukces opery w znacznej mierze zawdzięczamy właśnie jemu.

    Stacja metra “Nowosłobodskaja”
    © Zdjęcie : David Burdeny
    - W tragedii Puszkina „Borys Godunow" jest tak wiele zagadkowych spostrzeżeń, najróżniejszych kontekstów, że za każdym razem dziwię się z tego powodu. Czy, Pana zdaniem, ta opera jest aktualna również dziś?

    — Tak, ona jest aktualna! Przecież odzwierciedla ona mentalność narodu rosyjskiego. Moim zdaniem główną postacią wcale nie jest car moskiewski Borys Godunow, lecz właśnie naród. U podstaw opery leży nie tylko tragedia Aleksandra Puszkina o tejże nazwie, lecz również fragmenty tekstu „Historii Państwa Rosyjskiego" Mikołaja Karamzina, dobrane osobiście przez Modesta Musorgskiego. Wiadomo, że akcja opery toczy się zarówno w Rosji, jak też w Polsce w latach 1598-1605. W okresie tak zwanej „Wielkiej smuty". Na scenie z kolei wartko zmieniają się kolorowe obrazy. Za jednym razem widzimy piękny pałac w Moskwie, gdzie Borys Godunow cierpi z powodu winy za zabójstwo carewicza Dmitrija, za drugim — widzimy zamek w Sandomierzu, gdzie Maryna Mniszkówna czaruje Samozwańca, aby razem z nim zająć rosyjski tron. Niewątpliwie „Borys Godunow" jest genialną operą na temat tragedii Rosji w jednym z najbardziej trudnych okresów jej historii. Tak właśnie ją odbieram. Tak właśnie odebrała ją również polska publiczność, która w operze w Poznaniu wstrząśnięta była wspaniałą muzyką Modesta Musorgskiego. Jestem szczęśliwy, że związałem się z tym gatunkiem sztuki.

    Dom Michaiła Bułhakova w Moskwie
    © Sputnik . Ruslan Krivobok
    - Pan ma dwa domy jednocześnie — w Moskwie i w Warszawie. Czy Pan odczuwa konflikt między naszymi krajami i narodami?

    - Nie widzę żadnego konfliktu między narodami polskim a rosyjskim, on po prostu nie istnieje! Jeśli ktoś sugeruje, że tak jest, to kłamie albo kręci.  Znajduję się obecnie w Warszawie, opracowuję spektakl na podstawie swej nowej sztuki „Linia słoneczna" w teatrze „Polonia" Krystyny Jandy. Odprowadzam córkę do przedszkola, kontaktuję się z ludźmi na ulicach, w kawiarniach, w księgarniach, w metrze — i nie widzę żadnej wrogości. Prawdą jest, że istnieją, poza wszelką wątpliwością, sprzeczności natury politycznej w stanowiskach Rosji i Polski, zwłaszcza wobec sytuacji na Ukrainie. Jednakże konfrontacja polityczna, na szczęście, nie obejmuje dziedziny stosunków międzyludzkich. Premiera „Borysa Godunowa" w Poznaniu jest imponującym przykładem tego. Wszyscy wiemy, że nasze narody mają trudną wspólną historię. Z historii z kolei, jak wiadomo, nic nie da się wykreślić! Co dotyczy polityków, to ich zadaniem jest sprzyjanie temu, aby to, co złe, nie powtarzało się nigdy. Zadaniem kultury natomiast jest jednoczenie ludzi w przestrzeni humanitarnej, gdzie najbardziej ceniona jest szlachetność dusz ludzkich, pomoc wzajemna, zainteresowanie wobec sztuki, miłość i przyjaźń. Nie trzeba nasilać ciemnych namiętności, żyjmy na słonecznej stronie życia, w tym tkwi ratunek.

    Zobacz również:

    Moskiewski Teatr Bolszoj w nowym sezonie: intrygi i sensacje
    Media podały nazwisko terrorysty, uczestniczącego w ataku na teatr w Paryżu
    Teatr Maryjski znów w Europie
    Kino ponad podziałami. "Karbala" zawojowała Moskwę!
    Polskie kino jest na szczycie popularności w Rosji
    Tagi:
    teatr, opera, sztuka, Iwan Wyrypajew, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz