12:50 21 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
3411
Subskrybuj nas na

Pewne informacje, cytowane w raporcie misji ONZ i Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) badającym przypadki użycia substancji chemicznych w celach wojskowych w Syrii, mogły być sfabrykowane przez terrorystów, powiedział stały przedstawiciel Rosji przy ONZ Witalij Czurkin podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa.

W ubiegłym tygodniu Wspólny Mechanizm Śledztwa przedstawił raport o kontroli w sprawie dziewięciu zdarzeń, uznając siły rządowe za winne w dwóch przypadkach, a bojowników Państwa Islamskiego za winnych w jednym przypadku. We wtorek Rada Bezpieczeństwa ONZ po raz pierwszy omówiła wnioski ekspertów. 

„Już na tym etapie mamy szereg pytań dotyczących wniosków Wspólnego Mechanizmu Śledztwa odnośnie niektórych zdarzeń. Przywołane w raporcie argumenty wywołują poważne wątpliwości. Mogły one zostać sfabrykowane przez opozycyjne wobec Damaszku siły i struktury terrorystyczne, możliwe, że nie obyło się bez pomocy z zewnątrz” – powiedział Czurkin na posiedzeniu. 

Spotkanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami, przemowa Czurkina została opublikowana przez rosyjskie przedstawicielstwo przy ONZ. 

Rosyjski dyplomata wskazał na to, że wnioski misji opierają się na jednym czynniku – możliwości wykorzystania przez jedną lub drugą stronę lotnictwa. W dokumencie wskazuje się, że „Wspólny Mechanizm Śledztwa nie odkrył dowodów na to, że uzbrojona opozycja wykorzystywała śmigłowce podczas badanych zdarzeń”. 

Sytuacja w Aleppo
© Sputnik . Michaił Woskresenski
„Ze sformułowania można wywnioskować, że dowodów na przeciwną sytuację, tj. że opozycja nie wykorzystywała śmigłowców – również nie ma” – powiedział Czurkin.

Zdaniem stałego przedstawiciela eksperci odnotowali, że w bazach, nad którymi rząd utracił kontrolę, pozostało dziewięć gotowych do wykorzystania samolotów, do kierowania którymi potrzebny był „określony poziom techniczny” oraz inne warunki. 

„Nie wiadomo, dlaczego autorzy raportu wątpią w obecność takiego „poziomu” u dobrze wyszkolonych, w tym i za granicą, formacji zbrojnych” – zauważył dyplomata. 

Zwrócił on także uwagę na to, że przygotowujący raport pracownicy misji „de facto sami przyznają niejednoznaczność dostępnej bazy dowodowej, często korzystając ze sformułowania charakterystycznego dla przypuszczeń, a nie stwierdzeń ustalonych faktów”. 

Stały przedstawiciel Syrii przy ONZ Baszar Dżaafari powiedział wcześniej dziennikarzom, że w raporcie Wspólnego Mechanizmu Śledztwa wnioski oparte są na zeznaniach świadków ze strony ugrupowań terrorystycznych, natomiast konkretnych dowodów – próbek, raportów medycznych – brak. 

Moskiewski Kreml
© Sputnik . Natalia Seliwiorstowa
Czurkin oświadczył w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, że syryjscy koledzy podzielili się z nim swoją reakcją na raport.  

„W świetle braku wiarygodnej bazy dowodowej syryjskie władze uważają za słuszne kontynuowanie wnikliwego badania zdarzeń w Talmenes i Sarminie oraz badanie posiadanych poszlak, a także rozszerzenie sfery śledztwa. Rząd Syrii wyraża również chęć kontynuowania współpracy ze Wspólnym Mechanizmem Śledztwa w celu ustalenia faktów” – dodał rosyjski przedstawiciel. 

Zobacz również:

"Raport o broni chemicznej oparty jest na zeznaniach świadków bojowników"
USA mogą wykorzystać raport o broni chemicznej do obalenia al-Asada
Rosja i USA układają plan działania po doniesieniu o atakach chemicznych w Syrii
Tagi:
broń chemiczna, raport, Rada Bezpieczeństwa ONZ, ONZ, Witalij Czurkin, Syria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz