22:05 03 Grudzień 2020
Świat
Krótki link
8552
Subskrybuj nas na

Barack Obama pozwala innym państwom oszukiwać się - oznajmiła ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego telewizji Fox News K.T. McFarland.

Według niej, amerykańskiego prezydenta „oszukuje Putin, Rosjanie, Chińczycy, Północni Koreańczycy i Irańczycy".

„Strategia „rządzenia zza pleców" realizowana przez Obamę zaczyna owocować. Jesteśmy lekceważeni i manipulowani" — narzeka McFarland.

Niekiedy przejawia się to w nieznacznych sprawach — na przykład, kiedy Chińczycy nie podstawili trapu do samolotu Baracka Obamy, który przybył na szczyt G20 w Hanhzhou.

Mogą to jednak być rzeczy poważniejsze. W charakterze przykładu McFarland podaje Rosję. Według niej, „Rosjanie faktycznie mówią USA: „Jeśli nie będziecie nam przeszkadzać, nie będziemy was bombardować". Waszyngton nie ma żadnych narzędzi wpływu, za których pomocą Moskwę można byłoby „uspokoić", dodaje ekspert Fox News.

USA oszukują się, myśląc, że odgrywają jakąś rolę na Bliskim Wschodzie — pisze McFarland. Z jej punktu widzenia na Bliskim Wschodzie zostały dwie strony: jedna to Rosja i Iran po stronie al-Asada, druga — Państwo Islamskie (ugrupowanie zakazane na terytorium Rosji — red.). 6W tej sytuacji USA są „mityczną trzecią stroną", która chce pozbyć się al-Asada i walczyć z PI. Jednak w ostatecznym rozrachunku jesteśmy osobno, w samym centrum wojny domowej — rozważa ekspert. 

Według niej, rozmowy z Rosją nie pomogą USA rozwiązać problemów Bliskiego Wschodu niezależnie od tego, kto będzie się nimi zajmował — Obama, sekretarz stanu Kerry lub nawet „potencjalny prezydent Clinton".

„Rosjanie po prostu zostawiają daleko w tyle USA i ich politykę zagraniczną" — podsumowuje McFarland.

Zobacz również:

Putin spotka się z Obamą w poniedziałek. Z inicjatywą wyszedł sam Obama
Obama obiecał Turcji pomoc w karaniu puczystów
Obama: USA i Wielka Brytania będą nadal stawiać opór „agresji” Rosji w Ukrainie
Tagi:
G20, Barack Obama, Chiny, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz