11:15 18 Styczeń 2019
Kandydat na prezydenta USA z ramienia Partii Libertariańskiej Gary Johnson

Kandydat na prezydenta USA: "A co to takiego Aleppo?"

© REUTERS / Brian Snyder
Świat
Krótki link
9202

Kandydat na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych, lider Partii Libertariańskiej Gary Johnson znalazł się w przezabawnej sytuacji w czasie wywiadu dla kanału telewizyjnego MSNBC.

Dziennikarz kanału telewizyjnego zapytał Johnsona, co planuje zrobić w celu rozwiązania sytuacji w Aleppo, jeśli Amerykanie wybiorą go na prezydenta USA. „W Aleppo?… A co to takiego Aleppo?" — zapytał Johnson.

Dziennikarz uznał, że Johnson przybrał niepoważną pozę, dlatego zapytał: „Pan sobie żartuje?", na co Johnson odparł: „Nie!". Dziennikarz był zmuszony wyjaśnić liderowi libertarianów, że „Aleppo znajduje się w Syrii" i „znajduje się w epicentrum kryzysu migracyjnego". „Ok. Rozumiem-rozumiem" — powiedział Johnson.

„Pan rzeczywiście sądzi, że polityka zagraniczna jest na tyle nieistotna, że ktoś, kto kandyduje na urząd prezydenta nie musi wiedzieć, co to takiego Aleppo, gdzie się znajduje, i dlaczego to miasto jest tak ważne?— zapytał dziennikarz. „Ja naprawdę rozumiem, co to takiego Aleppo i naprawdę rozumiem, co to za kryzys" — powiedział polityk.

Gary Johnson, były gubernator stanu Nowy Meksyk, ubiega się o fotel prezydenta USA. W czasie kampanii wyborczej polityk obiecywał zmniejszyć wydatki, realizować konserwatywną politykę fiskalną i zalegalizować marihuanę. Według danych sondażowych, Johnson ma poparcie 8,6% wyborców.

Zobacz również:

WSJ wymyślił sposób na „uregulowanie” konfliktu w Syrii: podzielić kraj na części
Trump: Obama doprowadził amerykańskich generałów do upadku
Trump uważa, że Putin śmieje się z Clinton
Tagi:
wybory prezydenckie, Gary Johnson, Syria, Aleppo, Stany Zjednoczone
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz