03:08 21 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
7431
Subskrybuj nas na

Do wiadomości publicznej podano dokumenty potwierdzające, że WADA dopuszczała użycie przez sportowców z USA zakazanych substancji.

Amerykańska tenisistka, mistrzyni olimpijska Venus Williams, jedna z uczestniczek afery dopingowej, skomentowała wyciek danych z bazy Światowej Agencji Dopingowej (WADA). „Jestem rozczarowana tym, że dzisiaj moje medyczne dane osobowe zostały zhakowane i podane do wiadomości publicznej bez mojej zgody" — czytamy w jej oświadczeniu. Według tenisistki przeszła „surowy proces uzgodnienia" stosowanych leków, kiedy dowiedziała się o „poważnych zaleceniach medycznych", a wyjątek zrobiła „niezależna grupa lekarzy" ze względu na „legalne przyczyny medyczne".

Sytuację skomentowała mistrzyni olimpijska Swietłana Żurowa. Uważa, że „działania hakerów, którzy włamali się do bazy danych Światowej Agencji Antydopingowej WADA, są nieetyczne". Jednocześnie uzyskana informacja świadczy o podwójnych standardach stosowanych wobec rosyjskich sportowców. I to już pytanie do WADA.

Parada panien młodych w Kijowie
© Sputnik . Sergey Starostenko
Każdy sportowiec może wziąć zaświadczenie od swojego lekarza. Następnie ma przedstawić WADA uzasadnienie, że właśnie ten preparat był mu potrzebny do przeżycia. Na przykład po operacji lub przy uczuleniu. WADA decyduje, czy sportowcy mogą brać pewne leki, czy nie. Natomiast dalej zaczynają się podwójne standardy: jednym sportowcom pozwala się na używanie preparatu, a innym — nie. WADA decyduje, czy sportowiec może brać preparat zapisany przez terapeutę, czy trzeba go zastąpić odpowiednikiem. Zazwyczaj mniej bezpieczne odpowiedniki zapisują rosyjskim sportowcom. Na przykład istnieje preparat, który po urazie pomaga szybciej wrócić do formy. Rosjanie nie mogą go stosować, w przeciwieństwie do sportowców z innych państw.

Agent sportowy Andriej Mitkow na antenie radia Sputnik wyraził opinię, że różne podejścia WADA do sportowców przy ukrywaniu danych są niedopuszczalne. 

„Głównym problemem są nie tylko podwójne standardy: (Maria) Szarapowa została wykluczona za meldonium, a siostry Williams spokojnie stosują zakazane preparaty, a także to, że wszystko się robi dyskretnie. Uratować światowy system antydopingowy, światowy sport, może tylko absolutna otwartość. Kiedy każdy sportowiec z każdego państwa może wejść na znaną stronę i sprawdzić, ile próbek pobrano Szarapowej, a ile Williams, jakie mają wyniki, wyjątki terapeutyczne itp. Tylko w takim przypadku można uniknąć manipulacji i utajnienia. Wszystko trzeba robić otwarcie" — powiedział Andriej Mitkow. 

Szefowie agencji antydopingowych 17 państw oświadczyli, że Światowa Agencja Antydopingowa po wszystkich aferach dopingowych wymaga reformy. Jednak zdaniem Mitkowa tego nie wystarczy. 

Jako „reformę" w rzeczywistości proponuje się rozszerzenie pełnomocnictw WADA. Uważam, że agencję w jej obecnym składzie trzeba rozwiązać i stworzyć nową strukturę z nowymi ludźmi i nowymi podejściami. Absolutnie otwartą. Trzeba wszystko dostosować do wspólnych standardów — aby metody wykrywania zakazanych preparatów odpowiadały międzynarodowym standardom naukowym. Nie może być żadnych ulg i niuansów, ponieważ chodzi o losy sportowców, którzy dziesięciolecia swojego życia poświęcają sportowi" — podsumował Andriej Mitkow. 

Zobacz również:

WADA: rosyjskie władze nie są odpowiedzialne za skandal dopingowy w lekkiej atletyce
WADA zezwoliła na przyjmowanie dopingu siostrom Williams i gimnastyczce Biles
WADA oskarżyła rosyjskich hakerów o włamanie się do jej bazy danych
Tagi:
doping, sport, WADA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz