Widgets Magazine
14:39 17 Wrzesień 2019
Muszle ślimaków stożków

Naukowcy z Rosji stworzyli środki przeciwbólowe z jadu zabójczego mięczaka

© Zdjęcie: Pet
Świat
Krótki link
1160
Subskrybuj nas na

Rosyjscy i chińscy naukowcy odkryli strukturę neurotoksyn ślimaków stożków, jednego z najniebezpieczniejszych dla człowieka gatunków zwierząt morskich, które mogą być wykorzystane jako baza dla szybko działających środków znieczulających, głosi artykuł opublikowany w piśmie „Scientific Reports”.

„Otrzymane informacje o tym, że toksyny rozpoznają określone receptory, będą wykorzystane do opracowania środków znieczulających nowego typu. Są one już stosowane, ale w dość wąskim zakresie, przy ciężkich przypadkach klinicznych, w tym w onkologii” – określił Wiktor Cetlin z Instytutu Biochemii Rosyjskiej Akademii Nauk w Moskwie, którego słowa cytuje rzecznik Rosyjskiej Fundacji Nauki. 

Ślimaki stożki są szeroko spotykane w przybrzeżnych wodach mórz tropikalnych. Dzień te mięczaki spędzają w piasku, a nocą wychodzą na polowanie. Kiedy obok ślimaka przepływa ryba, on rzuca w nią „harpun”, który przenika w ciało ofiary. Przyszły „obiad” mięczaka zostaje błyskawicznie sparaliżowany, co pozwala nieśpiesznemu drapieżnikowi na beztroskie pożywianie się i rozkwit (w morzach na całym świecie istnieje około 500 gatunków ślimaków stożków). 

Tajemnica jego polowania, jak niedawno wyjaśnili amerykańscy naukowcy, polega na dwóch składnikach jego trucizny: szybko działającej neurotoksynie, która zabija ofiarę, oraz szczególnej wersji insuliny, paraliżującej ciało ryby dosłownie w ciągu ułamka sekundy, dzięki temu, że komórki mięśni i mózgu momentalnie pozbawiane są głównego źródła pożywienia – molekuł cukru we krwi. Trucizna stożków ma taką siłę, że może zabić nie tylko ryby, ale i człowieka. 

Cetlin i jego koledzy odkryli sekret drugiej części trującego „pocisku” ślimaka, czyli alfa-konotoksyny, odkrywając jej molekularną strukturę przy pomocy metod rentgenowskiej kryształografii. 

Ten eksperyment, jak mówią naukowcy, był niezwykły dlatego, że badali oni strukturę alfa-konotoksyny nie tylko w jej „normalnym” stanie, ale i po jej związaniu się z białkiem AChBP, niedawno odkrytym odpowiednikiem tych receptorów na komórkach nerwowych, które atakuje trucizna mięczaków. To pozwoliło rosyjskim biologom i ich kolegom z zagranicy zrozumieć, w jaki sposób trucizna ślimaków blokuje przekazywanie sygnałów w nerwach. 

Jak piszą naukowcy, białko AChBP jest podobne pod względem swojej struktury do swojego rodzaju zabawki-bąka z pięcioma płatkami, których ruchy molekuły konotoksyny blokują, wczepiając się pomiędzy nie. 

Dowody na to, że alfa-konotoksyna „wczepia się” pomiędzy listki, pomogą naukowcom zrozumieć, jak inne rodzaje konotoksyn, których liczba przewyższa sto, działają na różne typy neuronów i zmuszają do blokowania tylko tych komórek, które biorą udział w przekazywaniu sygnałów bólowych, a nie dotykają pozostałych elementów układu nerwowego. 

Poza tym porażone nimi receptory biorą udział w rozwoju takich chorób jak dystrofie mięśniowe, choroby neurodegeneratywne i psychiczne. Dalsze badania pomogą w opracowaniu nowych środków przeciwbólowych, podsumowują naukowcy. 

Zobacz również:

Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny otrzymali ci, którzy przynieśli najwięcej korzyści
Naukowcy badają „cudowność” proszku z tygrysów w celu ich ocalenia
Naukowcy znaleźli w syberyjskim węglu materiały, które nie istnieją nigdzie na Ziemi
Tagi:
lekarstwo, trucizna, ślimak, nauka, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz