09:15 22 Listopad 2019
Stały przedstawiciel Rosji przy ONZ Witalij Czurkin

Stanowisko Rosji ws. nalotów USA na pozycje wojsk syryjskich wywołało niezadowolenie w ONZ

© AP Photo / David Karp
Świat
Krótki link
82094
Subskrybuj nas na

W sobotę wieczorem Rosja zwołała nadzwyczajną sesję Rady Bezpieczeństwa ONZ po nalotach sił koalicji na pozycje wojsk syryjskich. Zginęło 62 syryjskich żołnierzy, a około 100 zostało rannych.

Stały przedstawiciel Rosji przy ONZ Witalij Czurkin oświadczył, że USA nie dotrzymały zobowiązań wynikających z wprowadzonego niedawno zawieszenia broni i obietnic danych syryjskiemu rządowi, że naloty nie będą przeprowadzane na pozycje armii rządowej. Zdaniem rosyjskiego ambasadora, „trudno uwierzyć”, że lotnictwo amerykańskie nie trafiło w pozycje bojowników. Dodał, że inne okoliczności wskazują na to, że mogła to być prowokacja.

Przed rozpoczęciem sesji, kiedy rosyjski ambasador już znajdował się w sali, przedstawicielka USA przy organizacji Samantha Power wyszła do dziennikarzy z oświadczeniem, że rosyjska inicjatywa „jest cynicznym i obłudnym wybiegiem”.

— Kiedy zwołano konsultacje, zacząłem dzielić się swoimi obawami z członkami Rady. Okazało się, że ona wyszła do dziennikarzy i, nie słuchając mnie, zaczęła krytykować i besztać Rosję. Nawet krytykować nas za to, że zwołaliśmy to posiedzenie – powiedział Czurkin.

Według jego słów, Power pojawiła się w sali po jego wystąpieniu i oświadczyła, że „nie jest zainteresowana słuchaniem tego, co będą mówił, bo to wszystko wybiegi itp.”

– W tych warunkach też nie byłem zainteresowany słuchaniem tego, jak będzie nas oskarżać o wszystkie grzechy śmiertelne, i też wyszedłem. Została nasza delegacja – powiedział rosyjski ambasador przy ONZ.

Tagi:
naloty, Rada Bezpieczeństwa ONZ, Samantha Power, Witalij Czurkin, Syria, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz