08:12 18 Grudzień 2017
Warszawa-1°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko

    Poroszenko zrozumiał, że Rosja może wszystko, a nawet więcej

    © AP Photo/ Jefrem Łukacki
    Świat
    Krótki link
    Tatiana Gołowanowa
    14600

    Petro Poroszenko prosi Zachód o wzmocnienie sankcji przeciwko Rosji. Według niego sankcje nie powinny być złagodzone,a przeciwnie, należy je wzmacniać i wprowadzać nowe.

    Sankcje powinny być, według Poroszenki, przedłużane nie na pół roku, jak robią to UE i USA, a od razu na rok. Tym razem ukraiński prezydent wpadł na bardzo dziwny pomysł. Prosi USA o reaktywowanie poprawki Jacksona-Vanika (poprawka z 1974 roku do amwrykańskiej Ustawy o Handlu, ograniczająca handel z krajami uniemozliwiającymi swoim obywatelom emigrację a także naruszającymi inne prawa człowieka — red.) w odniesieniu do Rosji — tym razem za jej działania w stosunku do Ukrainy. Wspomniana poprawka, uniemozliwiająca wolny handel z Moskwą, została cofnięta przez amerykański kongres w 2012 roku.

    Do tradycyjnych juz oskarżeń Rosji o rzekomą „agresję" dołaczyło jeszcze jedno. Petro Poroszenko jest przekonany, że rosnące wpływy eurosceptyków w krajach unijnych a także niedawny Brexit, to „dzieło" kremlowskich strategów. I w zasadzie wszelkie spory w Europie są winą Moskwy. 

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko
    © Zdjęcie: President of the Ukraine Press-Service
    Teoretycznie nowe wyskoki Poroszenki można usprawiedliwić miejscem, w którym to dzieło myśli politycznej zostało ogłoszone. Ukraiński prezydent występował na corocznym spotkaniu „Jałtańska Strategia Europejska" (YES). Trzecia z kolei dyskusja o eurointegracji Ukrainy — a właśnie w tym celu stworzono tę konferencję — odbywa się nie w Jałcie, a w Kijowie. Z oczywistych powodów. Ale praktycznie motywy Petro Poroszenki są nieco inne.

    Ukraiński prezydent żongluje pomysłami na to, jak można „ukarać Rosję", aby zrzucić z siebie odpowiedzialność za wypełnianie (a dokładnie — niewypełnianie) przez Kijów postanowień z Mińska. Według niego, winny jest ktokolwiek, poza nim samym i obecną ukraińską „elitą".

    Czas także gra na niekorzyść Petra Aleksiejewicza. Wewnątrz Ukrainy narasta niezadowolenie. Zachód ma teraz inne problemy niż Kijów. W USA zbliżają się wybory. A tu Ukraina, która wciąż prosi to o jedno, to o drugie. Zmiany liderów w krajach sponsorujących nową ukraińską władzę nie są przyjemne dla Kijowa. I trzeba żądać z góry nowcyh sankcji i starych poprawek przeciwko Rosji. Jeśli Poroszenko tak dużo mówi o sankcjach, to znaczy że najprawdopodobniej miały miejsce takie rozmowy z USA. Tyle, że Barack Obama już się szykuje do ustąpienia z politycznego piedestału. I przeprowadzenie obecnie przez Kongres nowcyh ograniczeń w stosunku do Moskwy bedzie praktycznie nierealne. Kongres jest republikański. A czy jest to potrzebne przeciwnikom demokratów — to oddzielna kwestia.

    Trzeba więc atakować słownie. Chociaż, jeśli Petro Aleksiejewicz uważa, że to Rosja wpływa na bum „exitów" w Europie, a być może i na przebieg wyborów w USA, i w ogóle prowokuje rozłam na Zachodzie — to już sam fakt jest znamienny. To oznacza, że w Kijowie uważa się Rosję nie tylko za wpływowe ale wręcz za wszechmogące państwo, taka miłość przez zaprzeczenie. Co prawda, psychologowie zazwyczaj widzą w tym związek z dziecięcym egocentryzmem. To jednak zupełnie inna historia.

    Zobacz również:

    Szczegóły morderstwa ukraińskiego aktywisty pod Moskwą
    Określono główną wersję zabójstwa lidera ukraińskiej partii
    Lider ukraińskiej partii został zastrzelony na elitarnym osiedlu pod Moskwą
    Ukraińska opozycja żąda wyjaśnień w sprawie podpalenia "Interu"
    Dlaczego Zachód wkrótce straci wiarę w Ukrainę
    Tagi:
    Petro Poroszenko, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz