19:09 24 Luty 2021
Świat
Krótki link
3381
Subskrybuj nas na

Liczba turystów w ciągu ostatniego roku zwiększyła się o 20 %, głównie dzięki turystom z Azji i Europy Południowej, powiedziano gazecie „Izwestija” w Rosturyzmie. Rosja jest teraz najbezpieczniejszym państwem do odpoczynku.

Według oceny zastępcy Rosturyzmu Siergieja Korniejewa, Rosja już wchodzi w dziesiątkę najchętniej odwiedzanych państw na świecie. W ciągu 2015 roku odwiedziło ją ponad 27 milionów zagranicznych turystów. Przy tym oczekuje się, że na Mistrzostwa Świata-2018 dodatkowo przyjedzie około 1,5 miliona osób. 

W Rosturyzmie specjalnie dla „Izwestii” podsumowano  wyniki pracy zagranicznych biur turystycznych VisitRussia i opowiedziano, jak reklamowana jest Rosja za granicą. 

— Podpowiadamy naszym zagranicznym partnerom, m.in. z Europy, że Rosja jest jednym z najstabilniejszych i bezpiecznych państw na świecie, — powiedział „Izwestijam” Siergiej Korniejew. – Niedawno robiliśmy kolejną prezentację naszych możliwości turystycznych w Hiszpanii. Hiszpanie i Francuzi podchodzili i mówili, że bezpieczeństwo odgrywa dla nich wielką rolę. Klienci europejskich firm turystycznych dosłownie proszą o pokazanie palcem na mapie tego miejsca, gdzie nie ma politycznych ani wojennych wstrząsów. Toteż zaczynamy pozycjonować Rosję w tej sferze. 

Prezydent „Aliansu Agencji Turystycznych” Andriej Gawriłow nie uważa bezpieczeństwa za decydujące kryterium przy wyborze wycieczki. Według niego, zaczyna się od treści wyjazdu, ceny i usług. Choć wiele zależy również od regionu pochodzenia turysty. 

— Europejscy podróżnicy rzeczywiście poświęcają wiele uwagi bezpieczeństwu. A dla turystów z Azji czy Afryki to nie jest decydujący argument. Generalnie rzecz biorąc, ten argument nie jest aż tak ważny  - wyjaśnia. 

Według słów Siergieja Korniejewa z Rosturyzmu, cudzoziemców interesują najróżniejsze warunki i obiekty noclegowe. To, że nie we wszystkich regionach Rosji są pięciogwiazdkowe hotele, wcale nie jest przeszkodą nie do pokonania w branży turystycznej. 

— Popyt jest zarówno na pięciogwiazdkowe hotele, jak i na trzygwiazdkowe. Wiele osób z zadowoleniem nocuje w hostelach. A niektórym w ogóle nic nie jest potrzebne poza namiotem i kajakiem. Kategorii turystów jest wiele, dlatego trzeba reklamować właśnie to, co u nas jest, a nie okłamywać turystę mówiąc o tym, czego u nas nie ma – dodał Korniejew. 

— Cudzoziemcy mają inne wymogi odnośnie rozmieszczenia, często mniejsze niż mają nasi turyści – uważa ekspert Izby Publicznej Rosji ds. Turystyki Roman Bobyliew. – Odpoczywając w Europie rosyjski turysta częściej się skarży i jest niezadowolony, niż sami Europejczycy. 

Poza tym, według słów Bobyliewa, cudzoziemcy przybywający do Rosji dokładnie rozumieją, dokąd jadą, szczególnie jeśli mowa o regionach. Nie oczekują pierwszej klasy serwisu na szwajcarskim poziomie, ale są nastawieni na poznawanie: rosyjskiej historii, kultury, kuchni. Przy czym drogie restauracje w Petersburgu i Moskwie nie ustępują niczym podobnym restauracjom w innych stolicach światowych. 

Szef „Aliansu Agencji Turystycznych” Andriej Gawriłow mówi, że w pięciu gwiazdkach zatrzymują sie najczęściej utytułowani uczestnicy międzynarodowych sympozjów i targów. W większości turysta zagraniczny jest zainteresowany dobrym i jakościowym serwisem, od trzech gwiazdek wzwyż. Kajakarze i inni miłośnicy odpoczynku pod namiotem to w najlepszym wypadku 10 % od łącznej liczby turystów, dlatego koncentrować się głównie na nich nie warto, uważa ekspert. 

Zagraniczni turyści interesują się dobrymi markami, poszczególne wycieczki i miasta nie są dla nich tak interesujące jak marka „Złoty Pierścień” wokół Moskwy,  „Srebrny Pierścień” na pólnocnym zachodzie Rosji, itp. Zagranicznych turystów nie interesuje, czy są w obwodzie władimirskim czy już w jarosławskim – po prostu podróżują po „Złotym Pierścieniu”. Dlatego władze regionów wchodzących w skład poszczególnych tras turystycznych powinny ściślej ze sobą współpracować, uważa się w Rosturyzmie. 

Wśród poszczególnych rosyjskich regionów zagranicznych turystów tradycyjnie już najbardziej interesuje Moskwa i Petersburg. Ale w ostatnich latach doszedł do nich Kazań, który stał się trzecią turystyczną stolicą Rosji, Soczi – „południowa stolica”, Kraj Ałtajski, Karelia, obwód nowogrodzki, jarosławski i Kaliningrad. 

Zdaniem Siergieja Korniejewa, potencjalny napływ turystów jest niewyczerpalny. Należy lepiej informować cudzoziemców. Oprócz tego, że Rosja jest jednymz najbezpieczniejszych krajów, na rękę dla turystów zagranicznych jest jeszcze słaby rubel. Korniejew uważa, że zastąpienie importu w sferze turyzmu w Rosji udało się, a nawet pojawiła się pewna „nadwyżka”: wzrost odnotowano wśród turystów z państw azjatyckich, oczekuje się także niewielkiego wzrostu w porównaniu z zeszłym rokiem wśród turystów z Europy, głównie z Włoch i Hiszpanii. 

Dzięki rosyjskim biurom turystycznym za granicą udało się lepiej zrozumieć, jak kulturowe tradycje innych państw mogą sprzyjać wzrostowi turystyki. 

— Dzięki biurze w Chinach dowiedzieliśmy się, że na chińskim rynku jest popyt na turystykę artktyczną. Nie jest jeszcze masowy, ale nasi operatorzy turystyczni już organizują dla Chińczyków podróże do Archangielska, nienieckiego okręgu autonomicznego, czy Murmańska – mówi wiceszef Rosturyzmu. – W chińskiej tradycji zobaczyć zorzę to szczęśliwy znak. Dlatego jeżdżą patrzeć na nią nawet do Mandżurii. Ale tam zorza pojawia się bardzo rzadko, a u nas często. Powinniśmy skorzystać z tego oraz z innych naszych konkurenyjnych cech. 

Zobacz również:

Petersburg po raz kolejny otrzymał turystycznego „Oscara"
Nie przemysłem, lecz turystyką winien żyć Daleki Wschód
„Syria zawsze piękna" i gotowa na przyjęcie… turystów
Tagi:
turystyka, Rosturyzm, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz