Widgets Magazine
23:13 20 Wrzesień 2019
Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa

Zacharowa: USA w Radzie Bezpieczeństwa ONZ próbują odwrócić uwagę od ataku na Deir ez-Zor

© Sputnik . Mikhail Voskresenskiy
Świat
Krótki link
111011
Subskrybuj nas na

Strona amerykańska swoimi wypowiedziami na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sytuacji w Syrii próbuje odwrócić uwagę od wyjaśnienia sprawy ataku na Deir ez-Zor, napisała przedstawicielka rosyjskiego MSZ na sowim profilu na Facebooku.

Przedsatwiciel USA przy ONZ Samantha Power oświadczyła na wczorajszym posiedzeniu RB ONZ, że uważa działania Rosji w Syrii nie za walkę z terroryzmem, a za barbarzyństwem. Power nie uściśliła, na czym opiera takie wnioski.

Na swoim profilu na Facebooku Maria Zacharowa odniosła się do wystąpienia Power.

„Kiedy Samantha Power coś mówi, to chce się płakać ze strachu o przyszłość świata — ona jest w rękach, które zależą właśnie od takich głów.

Kolejny błyskotliwy cytat — stały przedsatwiciel USA przy ONZ, nie znajdując żadnej innej argumentacji, porównała działania Rosji w Syrii do barbarzyństwa.

Rozumiem, że zrobiła to dla obrazowości i w związku z brakiem jakichkolwiek faktów. Ale nawet jeśli. Trzeba przecierz chociaż trochę znać światową historię.

1. Jeśli rozważać to w kontekście historycznym, do barbarzyńców należały i celtyckie i słowiańskie plemiona. Dlatego Samantha Power nie ma racji, nie zaliczając do nich siebie.

2. Jeśli mowa o historycznych paralelach, to Samantha Power nie ma racji po raz drugi, ponieważ barbarzyńca  — to ten, który nie nalezy do imperiu. Chociaż… Biorąc pod uwagę, że imperium mamy dziś tylko jedno i nie jest to Rosja…

3. Z punktu widzenia obrazowości Samantha Power nie ma racji po raz trzeci, ponieważ niczego bardziej barbarzyńskiego, niż Irak i Libia w wykonaniu Waszyngtonu świat w najnowszej historii nie widział.

Ale niech Pani nie przestaje: im więcej Pani mówi, tym mniej pracy ma „kremlowska propaganda".

A teraz poważnie. Są dwie przyczyny tej „Samanthy Barbary", w którą Amerykanie zamieniają Radę Bezpieczeństwa.

Pierwsza. Waszyngton nie może wypełnić podjętych zobowiązań i oddzielić terrorystów od „umiarkowanych".

Druga. Waszyngton musi odwrócić uwagę od wyjaśnienia swoich uderzeń na Deir ez-Zor."

Zobacz również:

Czurkin: Rosja już nie zgodzi się na jednostronne kroki ws. Syrii
Ławrow: Zachód z USA na czele nie wywiązuje się z zobowiązań ws. Syrii
Ławrow: nie zgodzimy się więcej na jednostronne działania w Syrii
Ławrow wyjaśnił, dlaczego syryjskie samoloty nie mogły ostrzelać konwoju humanitarnego ONZ
Tagi:
wojna w Syrii, Rada Bezpieczeństwa ONZ, Syria, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz