01:11 01 Kwiecień 2020
Świat
Krótki link
4611
Subskrybuj nas na

Głównodowodzący armii libijskiej generał Chalif Haftar skierował do Moskwy list, w którym poprosił o rozpoczęcie dostaw broni i sprzętu do Libii - pisze gazeta „Izwiestija", powołując się na źródło zbliżone do rosyjskich kręgów dyplomatycznych.

Jak podaje gazeta, list libijskiego generała został przekazany stronie rosyjskiej za pośrednictwem specjalnego wysłannika Haftara, ambasadora Libii w Arabii Saudyjskiej Abdela Basseta al-Badri, którego we wtorek przyjął w Moskwie specjalny przedstawiciel prezydenta Rosji do spraw Bliskiego Wschodu, wiceszef rosyjskiego MSZ Michaił Bogdanow.

„Takie spotkanie faktycznie miało miejsce. Al-Badri przyjechał do Moskwy na jeden dzień. W czasie rozmów z Bogdanowym była omówiona kwestia zniesienia embarga i rozpoczęcia dostaw broni. Libijczycy proszą o wysłanie im nie tylko broni strzeleckiej, ale też sprzętu, w tym samolotów" — piszą „Izwiestija", cytując słowa rozmówcy.

Embargo na dostawy broni stronom konfliktu w Libii zostało wprowadzone w 2011 roku, w kulminacyjnym momencie powstania przeciwko Muammarowi Kaddafiemu. W czerwcu 2016 roku Haftar złożył wizytę w Moskwie i przeprowadził rozmowy z sekretarzem rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Nikołajem Patruszewym i szefem resortu obrony Siergiejem Szojgu.

Chalif Haftar dowodzi libijskim wojskiem lojalnym wobec wybranego w wyborach w 2014 roku parlamentu. Deputowani odmówili wcześniej poparcia zainspirowanego przez ONZ rządu jedności narodowej w Trypolisie. Jednocześnie wiele rejonów w Libii całkowicie wymknęło się spod kontroli władz centralnych, a w kraju aktywnie działają bojownicy „Państwa Islamskiego".

Zobacz również:

Brytyjski parlament skrytykował Camerona za ingerencję wojskową w Libii
Libijska armia przejęła wszystkie kluczowe porty
Libia: walki o Syrtę okiem Gorana Tomasevica
Tagi:
Daesh (Państwo Islamskie), ONZ, Abdel Basset al-Badri, Michaił Bogdanow, Muammar Kaddafi, Trypolis, Libia, Arabia Saudyjska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz