12:31 14 Listopad 2019
Prace Kazimierza Malewicza w Muzeum Rosyjskim w Petersburgu

Radziecki design pośmiertnie uhonorowany medalem na londyńskim biennale

© Sputnik . Igor Russak
Świat
Krótki link
0 160
Subskrybuj nas na

Kazimierz Malewicz podbił Amerykę Łacińską, rosyjscy Pieriedwiżnicy udali się do Holandii, a radziecki design, po ponad dziesięciu latach, zdobył w Wielkiej Brytanii medal „Utopia”. Porozmawiajmy o tym, czym mogą zaskoczyć rosyjskie muzea mieszkańców obu półkul Ziemi.

Po dowiedzeniu się, że radziecki design uhonorowano medalem, chce się powiedzieć: „pośmiertnie”. Ponieważ wystawa w Londynie w 90% była poświęcona niezrealizowanym, a tym samym nieznanym radzieckim projektom. Tymczasem – jak twierdzą eksperci – są one niesamowite, poczynając od wygodnych taksówek, w którym mieści się wózek dziecięcy, a kończąc na estetycznej i technicznej stronie wyposażenia mieszkań (współcześnie tzw. inteligentny dom). Inna sprawa, że te futurystyczne projekty faktycznie nie miały szans na realizację: w niektórych przypadkach nie pozwalały na to możliwości techniczne, a w innych – stanęła na ich drodze biurokracja.

Medal „Utopia”, który wręczono Rosjanom w Wielkiej Brytanii, jest główną nagrodą Londyńskiego Biennale Designu. Wzięło w nim udział 37 krajów. Tak wysoko międzynarodowe jury oceniło pracę Muzeum Designu w Moskwie, które przygotowało tę wyjątkową historyczną wystawę.

Nie mniej wyjątkowa jest też inna ekspozycja: w Argentynie zaprezentowano obrazy Kazimierza Malewicza. Prace słynnego awangardzisty z początku XX wieku widziano niemal na całym świecie, dzięki modzie na rosyjską awangardę i zagranicznym wystawom moskiewskiej Galerii Tretiakowskiej oraz petersburskiego Muzeum Rosyjskiego. Ale, co budzi zdziwienie, w krajach Ameryki Łacińskiej zainteresowano się nimi dopiero teraz. Wśród obrazów, które Muzeum Rosyjskie przywiozło do Buenos Aires, jest, oczywiście, najbardziej rewolucyjne płótno „Czarny kwadrat” (ściślej mówiąc, jeden z „Czarnych kwadratów”), którego historycy sztuki nadal muszą bronić jako bezcennego dzieła sztuki. W sumie na wystawie zgromadzono 40 prac Kazimierza Malewicza, m.in. wczesne suprematystyczne prace (czysta geometria) oraz znacznie późniejsze, w których Malewicz znowu wraca do figur. Są też kostiumy teatralne stworzone przez niego, a także materiały dokumentalne. Wszystkie eksponaty pochodzą z kolekcji Muzeum Rosyjskiego. Kurator wystawy Jewgienia Pietrowa podkreśla, że bardzo trudno było ocalić te prace, bo awangarda w czasach radzieckich była w niełasce i to, że obrazy Malewicza nie zostały sprzedane za granicę, można uznać za cud.

Laureat Nagrody Ig Nobla 2016 w dziedzinie biologii Thomas Thwaites
© REUTERS / Brian Snyder
Cóż… Wszystko dobre, co się dobrze kończy. Natomiast teraz rosyjscy dziwiętnastowieczni malarze klasycy mogliby pozazdrościć sławy awangardzistom. Poza granicami Rosji są oni znani w znacznie mniejszym stopniu. Zresztą, próbują to zmienić wiodące rosyjskie muzea sztuki, m.in. Galeria Tretiakowska w okresie wiosenno-letnim wysłała prace Pieriedwiżników do Londynu, a Muzeum Rosyjskie 25 września otworzył podobną wystawę w holenderskim mieście Assen. Zaprezentowano tam ponad 70 prac wybitnych rosyjskich malarzy. Na wystawie pojawiły się np. obrazy „Burłacy na Wołdze” Ilji Riepina, „Rycerz na rozdrożu” Wiktora Wasniecowa, „Zdobycie śnieżnego miasteczka” Wasilija Surikowa. Te płótna są bardzo dobrze znane w Rosji i w zasadzie obce odbiorcom poza jej granicami. Dlaczego tak się dzieje?

Dziewczyny w tradycyjnych jakuckich strojach
© AP Photo / Mikhail Metzel
Dyrektor Muzeum Rosyjskiego w Petersburgu Władimir Gusiew uważa, że rosyjskie malarstwo z różnych względów historycznych nie zostało docenione na świecie. Do Piotra I rozwijało się wyłącznie w murach cerkiewnych i nie znało tych stylów, które pojawiły się w Europie. Później sytuacja uległa zmianie: rosyjscy malarze zaczęli odchodzić od malowania ikon i dogonili pod względem mistrzostwa i bogactwa styli europejskich kolegów. Jednak w pałacu carskim uprzywilejowaną pozycję zajmowali artyści z Europy. Trwało to przez kilka stuleci. Wraz z nastaniem XX wieku wszystkich oszołomiła rosyjska awangarda, ale później – znowu porażka. Zapadła żelazna kurtyna i wymiana kulturalna zamarła. Dopiero teraz sprawiedliwość historyczna zwycięża i są nadzieje na to, że dziewiętnastowieczni rosyjscy malarze zajmą należne im miejsce w panteonie sław.

Zobacz również:

„Historia największego politycznego samobójstwa XXI wieku”
Katalonia planuje uznać Krym za terytorium Rosji
NSKA i Komitet Paraolimpijski Rosji porozumiały się w sprawie współpracy
Tagi:
malarstwo, sztuka, ciekawostki, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz