Widgets Magazine
00:14 22 Sierpień 2019
Denis Macujew

Święto muzyki pod "Nie krzywdź, pomagaj, broń"

© Sputnik . Alexandr Kryazhev
Świat
Krótki link
Natalia Sierżantowa
0 150

Gala koncertowa w Wielkiej Sali Moskiewskiego Konserwatorium zakończyła XII Festiwal „Crescendo ". Denis Macujew - znany rosyjski pianista oraz dyrektor i stały uczestnik imprezy - kolejny raz zachwycił publiczność silną reprezentacją wykonawców.

Festiwal Comic Con Russia-2016
© Sputnik . Jewgienij Bijatów
Większość z nich już od dawna należy do panteonu światowej sławy gwiazd, z występami gościnnymi zaplanowanymi z kilkuletnim wyprzedzeniem. Jednak od razu przyjęli oni zaproszenie Macujewa i zjechali się na festiwal z całego świata. Na przykład oboiście Aleksiejowi Ogrinczukowi udało się wyrwać do Moskwy jedynie na dwa dni, ale – jak sam mówi – „Crescendo” dla niego jest świętością… Siergiej Nakariakow – nazywany Paganinim  trąbki – przyleciał w dzień koncertu, pokonując daleką drogę z przesiadkami. Artysta wyszedł na scena w zasadzie bez wcześniejszych prób. Wiolonczelistka Tatiana Wasiljewna zabrała ze sobą dwumiesięczną córeczkę, którą zajmowali się koledzy za sceną, podczas gdy mama występowała w duecie z Aleksandrem Rammem…

Młodzież depcze po piętach mistrzom: melomani rozmawiają tylko o 11-letnim skrzypku Danile Biessonowie i 12-letnim pianiście Ilji Łomtatidze. Warto zapamiętać te nazwiska… Oczywiście zabłysnął też sam Denis Macujew, który wykonał II Koncert fortepianowy Dmitrija Szostakowicza z akompaniamentem młodzieżowej Orkiestry Symfonicznej z Tiumeni. Wybitny pianista często występuje z młodymi kolegami, biorąc ich pod swoje skrzydła, przyklaskując i dodając otuchy. Twierdzi, że jest to jedna z syberyjskich tradycji, a on, pochodząc z Irkucka, bardzo ją szanuje.

— Uczestnicy „Crescendo” są jak Sybiracy, mają swoje motto: nie krzywdź, pomagaj, broń. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Na pewno nie ma się co spodziewać diminuendo (czyli stopniowego osłabienia), crescendo  (narastanie) będzie trwać wiecznie. Jest to taki styl życia młodych artystów – powiedział dyrektor artystyczny festiwalu Denis Macujew. – Idea festiwalu, nasze dążenie jest niezmienne: prezentujemy publiczności najlepszych muzyków nowego pokolenia rosyjskiej szkoły interpretacyjnej, a ponieważ dla młodzieży właściwy jest wzrost i stawanie się w wyniku mistrzami, to i oni też są w naszym zespole, wspierając i wspaniale „zacieniając” jurorów – wyjaśnił.

I dodał: „Odnośnie tegorocznego festiwalu mogę powiedzieć: rozpoczęty w lipcu w Soczi, „Crescendo” przeniósł się do Pskowa i, ku naszemu zadowoleniu, znowu poczuliśmy, jak publiczność na nas czeka. Nawet zaczęliśmy tworzyć specjalne programy na życzenie słuchaczy, np. „I klasyka, i jazz”. Ponadto obowiązkowo przeprowadzany przegląd młodych talentów w ramach programu fundacji charytatywnej „Nowe nazwiska”, z którą współpracujemy. Spraw jest wiele, ale najważniejsza jest, oczywiście, muzyka. Tak więc „Crescendo” kontynuuje ruch w kierunku  punktu kulminacyjnego”.

Zobacz również:

Kosmos jako środek przeciwbólowy?
W trosce o ratowanie dużych i małych…
Nazistowska kapsuła czasu
Tagi:
rosyjska muzyka, ciekawostki, festiwal, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz