04:33 09 Grudzień 2019
Jak to często bywa, gdy się chwilowo nie ma pomysłu, życie samo zaczyna pisać scenariusz

Polacy w Rosji. Część szósta

© Zdjęcie : J.S.
Świat
Krótki link
1194
Subskrybuj nas na

Jak przewrotne bywa życie, przekonał się nasz kolejny Polak w Rosji. Nigdy nie mów nigdy, chciałoby się powiedzieć w jego przypadku. Nowy odcinek cyklu już dziś wieczorem - tylko na Sputniku.

„Dorastałem w Gdańsku, w latach 80. byłem nastolatkiem. Były to czasy stanu wojennego, gazetek powielanych na ksero, pieczątek robionych z kartofla i wielkiej niechęci do wszystkiego, co ze wschodu. Moja szkoła stała kilkaset metrów od domu Wałęsów. W wolnych chwilach czasami rzucało się kamieniami w radiowóz, jak zawsze pod nim warujący, i uciekało się do pobliskiego lasu na morenowych wzgórzach. Regularnie paliliśmy legitymacje TPPR, smażąc na nich biwakowe kiełbasy. Rosyjski, pomimo kilku lat nauki — delikatnie mówiąc — nie był moim priorytetem… Została znajomość bukw i pewien koszmar, który mnie nawiedzał przez wiele lat. W moim koszmarze otrzymałem wspaniałą ofertę, taką z gatunku niewiarygodnych, ale okazuje się, że anulowano mój dyplom magisterski, ponieważ…. nie mam zaliczonego języka rosyjskiego w liceum. W związku z tym w moim śnie lądowałem zawsze w ławce w ogólniaku, wysłuchując kompletnie niezrozumiałego miauczenia, i zawsze budziłem się zlany zimnym potem…"

Zobacz również:

Polacy w Rosji. Część pierwsza: Ania
Polacy w Rosji. Część druga: Eleonora
Polacy w Rosji. Część trzecia: Ola
Polacy w Rosji. Część czwarta: Polak na Bajkale
Polacy w Rosji. Część piąta: Krzysztof
Tagi:
PolacyWRosji, blog, emigracja, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz