09:42 19 Czerwiec 2019
Wyspy Kurylskie

Rosyjsko-japońskie rozmowy o Wyspach Kurylskich

© Sputnik . Sergei Krasnoukhov
Świat
Krótki link
9453

Japoński premier Shinzo Abe ujawnił szczegóły rozmów z Moskwą na temat Wysp Kurylskich. Stanowisko Tokio zostało omówione podczas posiedzenia parlamentarnego

Abe poinformował deputowanych, że podczas rozmów w sprawie „północnych terytoriów" (japońska nazwa spornych Południowych Kuryli) Tokio i Moskwa nie poruszają kwestii przynależności Krymu.

— Prowadzimy rozmowy w sprawie zawarcia traktatu pokojowego. W trakcie tych rozmów oczywiście nie omawiamy kwestii Krymu — oznajmił polityk.

Jednocześnie Abe podkreślił, że stanowisko Tokio w sprawie Krymu pozostaje bez zmian — japońskie władze uważają półwysep za ukraińskie terytorium. 

Abe odpowiedział także na pytanie przedstawiciela opozycyjnej Partii Demokratycznej, dotyczące roli USA w rozmowach Japonii i Rosji. Deputowany przypomniał, że wspólna radziecko-japońska deklaracja z 1956 roku nie została zrealizowana właśnie z powodu ingerencji Waszyngtonu.

— Nie konsultujemy z USA każdego punktu rozmów z Rosją, lecz jako sojusznicy przekazujemy stronie amerykańskiej najważniejsze tezy — podkreślił Shinzo Abe.

Japoński premier podkreślił, że amerykańskie władze wiedzą o zaplanowanej na grudzień wizycie w Japonii rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, o czym osobiście poinformował prezydenta Baracka Obamę i wiceprezydenta Joe Bidena.

Iturup
© Sputnik . Sergey Krasnouhov
 — Jeśli Japonia może prowadzić rozmowy tylko w kontekście sytuacji politycznej w USA, to z punktu widzenia partnera (Rosji — red.) łatwiej jest negocjować ze Stanami niż z Japonią — dodał Abe.

Stanowisko w sprawie Wysp Kurylskich jest niezmienne

Jednocześnie Abe po raz kolejny potwierdził, że stanowisko Tokio w kwestii Wysp Kurylskich jest niezmienne — Japonia rości sobie prawa do wszystkich czterech wysp (Iturup, Kunaszyr, Szykotan i Habomai).

W stosunkach z Rosją obecnie ruszamy to, co było nieruchome przez 70 lat. Nie jest to łatwe — podkreślił premier, nazywając brak traktatu pokojowego między państwami „nienormalną sytuacją".

W ten sposób Abe zdementował doniesienia mediów o tym, że Tokio może ograniczyć się do zwrotu Habomai i Szykotanu, co uwzględniała we wspólna deklaracja z 1956 roku.

Na stosunki rosyjsko-japońskie od dłuższego czasu rzuca cień brak traktatu pokojowego. Japonia rości sobie prawa do wysp Iturup, Kunaszyr, Szykotan i Hebomai, powołując się na dwustronny Traktat o handlu i granicach z 1855 roku.

Stanowisko Rosji opiera się na tym, że południowa część Wysp Kurylskich weszła w skład Związku Radzieckiego po II wojnie światowej i rosyjskie suwerenność nad Kurylami nie ulega wątpliwości.

Zobacz również:

Japonia chce współpracować z Rosją w kosmosie
Japończycy mają duży problem. Nie terytorialny, a...seksualny
Japonia kontra Chiny: konflikt między gospodarką i bezpieczeństwem
Tagi:
Shinzō Abe, Japonia, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz