19:57 28 Marzec 2020
Świat
Krótki link
331011
Subskrybuj nas na

Rosyjska marynarka wojenna budzi poważne zaniepokojenie Stanów Zjednoczonych - piszą media.

Eksperci amerykańskiej marynarki wojennej opowiedzieli, jakie systemy będące na wyposażeniu rosyjskiej marynarki wojennej stwarzają największe zagrożenie — piszą „Izwiestija", powołując się na dyrektora amerykańskiego Instytutu Badań nad Potencjałem Morskim Rosji, profesora Michaela Petersena. Jak zauważa Petersen, za największe zagrożenie Stany Zjednoczone uważają okręty podwodne klasy „Jasień", fregaty projektu 22350 „Admirał Gorszkow", a także rakiety „Cyrkon" i „Kalibr".

Okręt podwodny o napędzie atomowym Jurij Dołgoruki
© Sputnik . Press-service of JSCo «PO«Sevmash»
Ekspert wyjaśnił, że podczas gdy projektowanie nadwodnych elementów marynarki wojennej Rosji jest odbierane jako część systemu obronnego, to pojawienie się takiego „potężnego i groźnego" atomowego okrętu podwodnego jak „Jasień" jest powodem do poważnego niepokoju dla Waszyngtonu.

Amerykański profesor podkreślił, że rosyjska marynarka wojenna podniosła się na jakościowo nowy poziom rozwoju, z którym Stany Zjednoczone muszą się dokładniej zapoznać.

„Pomimo trudności, które obserwowaliśmy przez ostatnie dziesięciolecia, rosyjska marynarka wojenna podniosła się, zarówno pod względem składu osobowego jak i potencjału technologicznego, na poziom, który pozwala jej rywalizować z każdą flotą morską na świecie" — powiedział Petersen.

Przewodniczący komitetu organizacyjnego Petersburskiego Klubu Marynarzy-Podwodników, kapitan 1 rangi Igor Kurdin uważa obawy Amerykanów za w pełni uzasadnione.

Okręg podwodny Jasień
© Zdjęcie : Press-service of JSC "PO "Sevmas
„«Kalibr» i «Cyrkon» przedstawiają sobą faktycznie bardzo duże zagrożenie dla amerykańskiej floty. Wszyscy, w tym także Amerykanie, widzieli rezultaty zastosowania naszych rakiet «Kalibr» w Syrii. A Amerykanie mają to do siebie, że jak kiedyś opracowali swój nadzwyczajny pocisk „Tomahawk", który prześcigał w swoim czasie nasze rakiety manewrujące, to stwierdzili, że „Tomahawk" będzie nowością na długo, że nic z nim więcej nie trzeba robić, że tak czy inaczej nikt go nie prześcignie. A teraz będą musieli nas dogonić" — powiedział Igor Kurdin na antenie radia Sputnik.

Co się tyczy rosyjskich okrętów podwodnych, to, zdaniem eksperta wojskowego, w niczym nie ustępują amerykańskim okrętom.

„Głębokość zanurzenia nie jest główną właściwością taktyczną okrętów podwodnych. Nie jest istotne, jak głęboko okręt się zanurza, lecz to, z jakiej głębokości może strzelać. Na przykład nasz okręt „Komsomolec" mógł strzelać z głębokości 700 metrów, a Amerykanie na takiej głębokości strzelać nie mogą, i torpedy także nie dosięgają takiej głębokości. Do dziś amerykańskie okręty były cichsze od naszych. A im głośniejszy okręt, tym łatwiej zauważy go przeciwnik i zada mu cios. Ale „Jasień" okazał się cichszy niż najcichsze amerykańskie łodzie podwodne, i pod względem odległości, z jakiej są zauważalne zrównaliśmy się z Amerykanami" — zauważył ekspert w sferze wojskowości.

Równocześnie, czyniąc takie oświadczenia, amerykańscy wojskowi stawiają sobie konkretny cel.

„To bezwzględnie sposób na to, by wywalczyć sobie większy budżet. Amerykanie nie będą przecież tak po prostu chwalić naszej floty, żeby nam się miło zrobiło. Trąbiąc na cały świat o tym, że „Idą Rosjanie" i że Rosjanie są lepsi i silniejsi niż my sami, i że niezwłocznie trzeba zainwestować dodatkowe kilkadziesiąt trylionów dolarów na opracowanie nowych okrętów podwodnych i nowej broni, bo w przeciwnym razie Rosjanie nas zniszczą, Peterson realizuje konkretny cel polityczny" — zakończył Igor Kurdin.

Zobacz również:

National Interest zestawił top-5 najlepszych armii na świecie
Most na Krym będą chronić podwodne drony
Rosyjskie okręty podwodne znowu straszą Łotyszów
Tagi:
okręt podwodny, marynarka wojenna, Stany Zjednoczone, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz