09:24 31 Październik 2020
Świat
Krótki link
321630
Subskrybuj nas na

Oświadczenia sekretarza stanu USA Johna Kerry'ego o konieczności przeprowadzenia śledztwa w sprawie „zbrodni wojennych Rosji" w Syrii zaostrza sytuację, żonglowanie takimi terminami jest niebezpieczne, dlatego że o zbrodniach wojennych wypadałoby powiedzieć odnośnie Amerykanów - oświadczyła rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

Sekretarz stanu USA John Kerry oskarżył Rosję i syryjskie władze o popełnianie „zbrodni wojennych" w Syrii w toku działań bojowych i wezwał do wszczęcia stosownego śledztwa.

„Oświadczenie Kerry'ego to propaganda. Za tą terminologią idą poważne skutki prawne i myślę, że Kerry używał tych terminów w celu zaostrzenia sytuacji. Jeśli mowa o zbrodniach wojennych, to amerykańskie władze powinny zacząć od Iraku. A potem przejść do Libii, konieczne do Jemenu — i zorientować się, co tam się działo" — powiedziała dyplomatka w wywiadzie dla kanału telewizyjnego „Dożd".

Jej zdaniem, takimi słowami żonglować bardzo niebezpiecznie, dlatego, że za plecami amerykańskich władz rzeczywiście stoją zbrodnie wojenne.

Zacharowa dodała, że „strona amerykańska po prostu nie była w stanie wypełnić porozumień w sprawie zawieszenia broni" w Syrii. „Sami nam powiedzieli, że nie mają takiej mocy, by wywrzeć na opozycji presję".    

Zobacz również:

Rosja może wpłynąć na Damaszek, by zgodził się na plan de Mistury ws. Aleppo
Damaszek uważa, że Waszyngton chce podzielić Syrię
Pentagon i Obama nie mogą uzgodnić pozycji ws. Syrii. Czy uda się to nowemu prezydentowi?
Tagi:
zbrodnia wojenna, Rosyjska operacja w Syrii, wojna w Syrii, John Kerry, Maria Zacharowa, Stany Zjednoczone, Syria, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz