22:46 19 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 11°C
Na żywo
    Sklep mięsny w Paryżu

    Wołowina dla syryjskich uchodźców

    © Sputnik. Vladimir Vyatkin
    Świat
    Krótki link
    4710264

    Czy można zmusić Europę do wysyłania nadwyżek mięsa do krajów, które przyjmują największą liczbę syryjskich uchodźców?

    W komunikacie prasowym wydanym w niedzielę 16 października ministrowie rolnictwa trzech krajów europejskich: Francji, Niemiec i Polski — Stéphane Le Foll, Christian Schmidt i Krzysztof Jurgiel — zwrócili się do Komisji Europejskiej o rozpoczęcie prac nad programem „naturalnej” pomocy humanitarnej w krajach, przyjmujących największą liczbę Syryjczyków, uciekających przed wojną. Jest to przede wszystkim Turcja, Liban i Jordania. Celem jest pomóc europejskim producentom wołowiny przeżyć kryzys. Jakie są szanse na powodzenie tego projektu i czy odpowiada on potrzebom producentów?

    Przedsiębiorstwo Przemysłu Mięsnego Miratorg, Obwód Briański, Rosja
    © Sputnik. Jewgenija Nowożenina
    Michel Manoury, francuski hodowca z departamentu Orne, przewodniczący ds. wiejskiej koordynacji (sekcja hodowlana) w Interbev (Nacjonalne Interdyscyplinarne Stowarzyszenia Bydła i Przemysłu Mięsnego) w wywiadzie dla francuskiej edycji Sputnika skomentował sytuację hodowców we Francji:

    „Jest bardzo źle. Minęło już pięć lat, od kiedy nie mamy dochodów. Mało kogo to interesuje. Nawet pan Le Foll w planie, który nam zaproponował, proponuje działania, które są śmieszne dla przemysłu mięsnego. Śmieszne! Wydaje się, że już nie istniejemy”.

    Michel Manoury z goryczą mówi na temat Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej, która jego zdaniem doprowadziło do pogorszenia się sytuacji francuskich hodowców:

    „Całkowicie nas z niej wykluczono, nas, producentów mięsa, […] odebrano nam cały szereg dopłat, które pozwalały utrzymać cenę mięsa i nic nie zostało zaproponowane w zamian, abyśmy mogli sobie z tym poradzić. Poza tym zrobiono tak, że wzrosła cena mięsa dla sieci i rzeźni, ponieważ we Francji spadła jeszcze siła nabywcza”.

    Rosja ograniczyła import nabiału z Litwy
    © Sputnik. Maxim Blinov
    Michel Manoury skrytykował również sankcje i wskazuje na szkody wynikające z nich dla produkcji mięsa:

    „To był wielki problem, my wtedy poświęciliśmy nasze rolnictwo, to uderzyło w producentów wieprzowiny, uderzyło w nas, producentów wołowiny… Gdy tylko został wprowadzony bojkot, wiedzieliśmy już, że główną cenę będzie musiało zapłacić rolnictwo. Niczego nie zrobiono… Podjęto tylko niewielkie środki […], które nie rozwiązują problemów sektora. To, czego jedynie potrzebujemy, to klienci! Na poziomie europejskim, ale także na poziomie globalnym. Ale nie udaje nam się przebić! Dlaczego? Być może ze względu na fakt, że zajmują stanowisko, które nie zawsze jest poprawne”.

    Zobacz również:

    Rosja zostanie eksporterem mięsa i nabiału do Iraku
    Iran wprowadza na swój rynek rosyjskie ryby i mięso
    Rosja negocjuje z UE w sprawie dostaw wołowiny
    Tagi:
    mięso, uchodźcy, Liban, Jordania, Turcja, Francja, Niemcy, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz