01:16 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 11°C
Na żywo
    Start amerykańskiej rakiety nośnej Antares

    Amerykańska rakieta z rosyjskim silnikiem. Kosmosu sankcje nie dotyczą?

    © AP Photo/ Steve Helber
    Świat
    Krótki link
    71206414

    Rosyjskie silniki rakietowe RD-181 wyniosły na orbitę amerykańską rakietę nośną Antares z bezzałogowym, zaopatrzeniowym statek kosmiczny Cygnus. Na jego pokładzie znalazły się żywność, woda i sprzęt naukowy.

    Selfie Jurija Malenczenko podczas wyjścia w otwartą przestrzeń kosmiczną
    © Sputnik. Roscosmos/Yuri Malenchenko
    — Pierwszy stopień rakiety nośnej Antares (w której zamontowano rosyjski silnik) działał normalnie. Po dziewięciu minutach Cygnus, który wiezie na Międzynarodową Stację Kosmiczną dwie i pół tony ładunku (m.in. sprzęt do wystrzelenia miniaturowych satelitów), bez nakładek wszedł na orbitę — poinformowały Vesti.ru.

    — Dla naszej firmy Orbital ATK ten start był chwilą prawdy – powiedział szef NASA Charles Bolden.

    W 2014 roku na tym kosmodromie eksplodowała podczas startu rakieta nośna. Była to decyzja operatora, a wybuch wywołało jej wyposażenie.

    To niepowodzenie niemal przekreśliło projektu. Z pomocą przyszedł  Energomasz.

    W ciągu niecałego roku w podmoskiewskim Biurze Konstruktorskim opracowano i rozpoczęto produkcję silników RD-181, przeznaczonych na ekspert.

    — Dziś obowiązuje umowa, która przewiduje dostawę 14 silników w latach 2017-2018. Już dostarczono 8 z nich. Uważam, że z uwzględnieniem tego, iż to główny statek, dostarczający ładunki na MSK, do czasu aż będzie istnieć stacja, nasze silniki będą dostarczane – powiedział dyrektor generalny  Energomaszu.

    Zaletą tych silników nie jest to, że nie ma dla nich alternatywy. Co druga rakieta na świecie wzlatuje właśnie przy ich pomocy.

    Przeszkodzić w realizacji korzystnego dla rozwoju przemysłu kosmicznego projektu próbował amerykański polityk. John McCain, powołując się na antyrosyjskie sankcje, domagał się całkowitego zakazania ich importu. Senatorowi we właściwym czasie wyjaśniono, że nie ma w USA alternatywy dla nich, a jeśli będzie, to nie szybko i bardzo droga. Zresztą, namiętności polityczne zawsze zostawiano za drzwiami hangaru montażowego.

    — Przez cały czas są z nami dwaj lub trzej rosyjscy inżynierowie z Energomaszu, którzy pomagają nam w pracy z ich silnikami. Są to wspólne wysiłki, musimy pomagać sobie wzajemnie. To wspólna praca zespołu i jest to wspaniały zespół – powiedział Dan Givens, szef kosmodromu na wyspie Wallops w stanie Waszyngton.

    Udany start Antares otworzył przed Energomaszem ogromne perspektywy. Amerykańskie konsorcjum ULA już oświadczyło, że chce kupić w Rosji 20 silników rakietowych RD-180.

    Przy ich pomocy na orbitę zostanie wysłany ciężki statek kosmiczny. Pierwszy załogowy start rakiety Atlas-5 może odbyć się już za dwa lata.

    Zobacz również:

    Na Białorusi biją rekordy
    Media: Na Ukrainie wybuchł skandal z powodu „zapomnianych” czerwonoarmistów
    WP: Rosyjskie S-300 zmusiły USA do rewizji strategii w Syrii
    Tagi:
    kosmos, NASA, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz