13:00 29 Luty 2020
Świat
Krótki link
7637
Subskrybuj nas na

Spotkanie czwórki normandzkiej w Berlinie może stać się „końcem umowy mińskiej”, bo rozmowy nie przyniosą żadnego rezultatu – napisał deputowany Rady Najwyższej Ukrainy z ramienia Partii Radyklanej Igor Popow na Facebooku.

Ukraiński prezydent pojechał do Berlina „w rzeczywistości z dyrektywami”, by nie podejmować żadnych kroków politycznych, dopóki nie zostaną wypełnione postawione przez Kijów warunki. Z kolei Moskwa też zażąda dostosowania się do jej warunków – „decyzji parlamentu o amnestii i wyborach”. W związku z czym – jak twierdzi Popow — sytuacja jest „bez szans”.

— Rozmowy w Berlinie nie zakończą się wspólnym oświadczeniem czy nowymi porozumieniami. Dlatego w rzeczywistości to będzie koniec umowy mińskiej i czwórki normandzkiej – napisał ukraiński polityk.

Kreml wyraził wątpliwości co do pozytywnych wyników środowego spotkania czwórki normandzkiej w Berlinie. Rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow powiedział, że „z procesu nikt nie rezygnował, nikt nie rezygnował z porozumień mińskich”, ale od spotkania w Paryżu minął rok i strony powinny omówić obecny rozkład sił.

Zobacz również:

Syria: Korytarze humanitarne dla PI z Mosulu to pomoc dla terrorystów
Polscy internauci o aferze z Caracalami
Konkurencja dla NATO. Oczywiście bez Polski
Tagi:
porozumienia mińskie, Format normandzki, Donbas, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz