16:08 24 Wrzesień 2017
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Flaga Belgii

    Ambasador Rosji na dywaniku w MSZ Belgii

    © flickr.com/ fdecomite
    Świat
    Krótki link
    141012354

    MSZ Belgii wezwało rosyjskiego ambasadora po wypowiedzi Moskwy na temat udziału lotnictwa belgijskiego w nalocie na Aleppo – poinformowała agencja AFP.

    Wczoraj zbombardowano miejscowość Chassadżek w prowincji Aleppo. Zginęło 6 osób, a 4 zostały ranne. Bomby spadły na dwa budynki mieszkalne. W tym rejonie zauważono dwa belgijskie myśliwce F-16. Samoloty rosyjskich i syryjskich sił powietrznych nie latały w tej części Syrii.

    Kreml oświadczył, że czeka na „reakcję partnerów w USA i Europie” na ten incydent. Jeśli społeczność międzynarodowa nie potępi nalotu koalicji, to Moskwa uzna to za próbę pozostawienia na terytorium Syrii formacji bandyckich, powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

    Z kolei minister obrony Belgii Steven Vandeput oświadczył, że siły powietrzne jego kraju nie atakowały Aleppo.

    Zobacz również:

    Czy przepowiednia się ziści? Ukraiński polityk zapowiada „koniec umowy mińskiej”
    Syria: Korytarze humanitarne dla PI z Mosulu to pomoc dla terrorystów
    Polscy internauci o aferze z Caracalami
    Tagi:
    naloty, Aleppo, Belgia, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz