Świat
Krótki link
3610
Subskrybuj nas na

Po białoruskich krewetkach przyszedł czas na białoruską ropę.

Odkrycie złóż ropy naftowej i stworzenie zjednoczenia produkcyjnego Bielorusnieft w 1966 roku zostało odebrane jako nowy status republiki — Białoruś znalazła się w jednym szeregu z innymi rejonami wydobycia ropy naftowej w Związku Radzieckim.

Pierwszy w historii Białorusi Białoruski Zarząd Geologiczny został założony w 1937 roku, wówczas sporządzono pierwszą mapę geologiczną Białorusi. W 1939 roku pod Szatiłkami (obecny Swietłogorsk) został wydrążony pierwszy szyb, prace przy którym zostały przerwane z powodu wojny i wznowione w 1951 roku wraz ze stworzeniem pierwszej białoruskiej ekspedycji poszukiwawczej. 

Poszukiwania rozpoczęły się pod miastem Mozyr, gdzie pojawiły się pierwsze szyby — mówi historyk Ludmiła Konowałowa w wywiadzie dla Sputnik Białoruś. — Po raz pierwszy uzyskano 16,5 tony, lecz okazało się, że było to pojedyncze zjawisko i pozostałe szyby nic nie dały. Ministerstwo Przemysłu Naftowego Związku Radzieckiego zamierzało zaprzestać finansowania bezskutecznych poszukiwań. Podczas trudnych rozmów urzędników udało się przekonać do przeznaczenia środków na dodatkowe poszukiwania. Wydrążono jeszcze siedem szybów, jako pierwszy ruszył szyb mistrza Walentyna Zajcewa. To miało miejsce 20 sierpnia 1964 roku. 

57 dni później z szybu nr 8 mistrza Władimira Gałki trysnęła druga fontanna, szyb dał 600 ton ropy naftowej na dobę. Tak rozpoczęła się historia Złoża Reczyckiego. W chwili, kiedy udowodniono, że na Białorusi są złoża nadające się do zagospodarowania przemysłowego, republika nie miała ani własnej szkoły wydobycia, ani specjalistów. Poza tym proces zagospodarowania białoruskiej ropy naftowej jest dość skomplikowany i zastosowanie na Złożu Reczyckim sprawdzonych w Rosji technologii okazało się trudnym zadaniem.

Nasze złoża ropy naftowej zalegają głęboko — mówi Roman Szantar, pracownik naukowy muzeum krajoznawczego w Reczycy. — Białoruś nigdy nie była republiką naftową, mieliśmy wszystko oprócz specjalistów branży naftowej. Już później powstała białoruska szkoła wiercenia, z której obecnie jesteśmy dumni. Nasza ropa naftowa tryskała do 1971 roku, największe wydobycie odnotowano w 1975 roku — prawie 8 mln ton rocznie.

Jak twierdzi Ludmiła Konowałowa, początkowo jakość białoruskiej ropy naftowej była bardzo wysoka:

— Na Złożu Reczyckim trafiały się szyby, z których płynęła biała ropa. Dlatego w dokumentach ministerstwa czytałam, że zamykano szyby w zachodniej Syberii z ciężką ropą naftową i rozwijano plany na Białorusi — mówi historyk.

Według niej tona białoruskiej ropy była równoważnikiem 10 ton syberyjskiego surowca, który wymagał znacznego oczyszczania i dużych wydatków. Z tego powodu z niej zrezygnowano. 

Od 1971 roku, kiedy ropa naftowa przestała tryskać, były stosowane inwazyjne sposoby wydobycia, budowano szyby ciśnieniowe. Jednak im więcej funkcjonował szyb, tym więcej na powierzchnię wypływało nie ropy, lecz wody z dodatkiem ropy — przypomina Konowałowa.

— Gdyby nie błędy w zagospodarowaniu złóż ropy naftowej na Białorusi w latach radzieckich, obecnie republika mogłaby bez większych wysiłków wydobywać około 3 mln ton ropy naftowej rocznie — twierdzą specjaliści spółki Bielorusnieft.

W rezultacie w latach 1974-1975 około 500 szybów zostało zamrożonych.

Obecnie tamtych 500 szybów przewierconych w latach 60.-70. XX wieku znowu jest oddawanych do użytku. Największym złożem na Białorusi nadal jest Złoże Reczyckie, z którego w 2015 roku wydobyto 130-milionowa tona ropy naftowej. 

Aktualnie Białoruś wydobywa 1,6-1,7 mln ton ropy naftowej w skali roku. 

Zobacz również:

MSZ: Białoruś nie dąży do członkostwa w UE, lecz chce dobrych stosunków
Białoruś zrezygnowała z podniesienia taryf tranzytu rosyjskiej ropy
Łukaszenka: Rosja i Białoruś rozwiązały spór wokół ropy i gazu
Tagi:
przemysł, ropa naftowa, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz