Świat
Krótki link
12521
Subskrybuj nas na

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa oświadczyła, że doniesienia o zhakowaniu strony internetowej resortu dotyczą starej, już nie używanej witryny.

— Chodzi o starą stronę, która od dawna nie jest wykorzystywana. Specjaliści sprawdzają, co to było. Jeśli ustalą, że doszło do ataku hakerskiego, nawet na niedziałającą witrynę, ze strony Amerykanów, będzie mało przyjemnie, bo albo zaczęła działać cybernetyczna maszyna zniszczenia, o której mówili (wiceprezydent USA Joe) Biden i (były ambasador USA w Rosji Michael) McFaul, albo ta piekielna prowokacyjna kampania wyborcza w Ameryce doprowadziła ludzi do takiego stanu, że zaczynają niszczyć wszystko na swojej drodze – napisała Zacharowa na Facebooku.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ dodała, że amerykańska telewizja CNN, która poinformowała o zhakowaniu strony, nie zwróciła się do resortu o potwierdzenie tej informacji. – Widocznie mają jakieś przekonywujące dowody, że ataku dokonał amerykański haker. Przecież CNN nie będzie podawać niesprawdzonych informacji – podkreśliła Zacharowa.

Zobacz również:

„Nie składamy parasolek” - Czarne Protesty Kobiet znowu ruszą
Irak wprowadził prohibicję
Wyścigi dronów po rosyjsku
Tagi:
atak cybernetyczny, MSZ Rosji, Maria Zacharowa, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz