16:36 28 Listopad 2020
Świat
Krótki link
8149
Subskrybuj nas na

NATO zamierza wywrzeć presję na sojusznikach, aby wzięli udział w zakrojonym na największą od czasów zimnej wojny skalę rozszerzeniu obecności wojskowej na granicy z Rosją - pisze Reuters.

W środę ministrowie obrony państw NATO zamierzają omówić zwiększenie kontyngentu w Polsce i krajach bałtyckich w świetle sytuacji w Syrii i przejścia ciężkiego krążownika Admirał Fłota Sowietskogo Sojuza Kuzniecow u wybrzeży Europy. Kwestia zwiększenia siły militarnej została poruszona jeszcze podczas szczytu w Warszawie latem tego roku — podkreśla agencja.

USA liczą, że europejscy członkowie sojuszu wezmą udział w tworzeniu czterech grup bojowych składających się z około 4 tys. osób. Obecnie zgody udzieliły USA, Niemcy, Wielka Brytania i Kanada. NATO spodziewa się, że inicjatywę poprą Francja, Dania, Włochy i inne kraje — czytamy w artykule. 

Według słów sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga powinno to stać się „wyraźną demonstracją naszych więzi transatlantyckich". Planuje się, że siły szybkiego reagowania NATO i wojska drugiego eszelonu będą wspierać cztery nowe grupy bojowe. Także na strategię powstrzymywania składa się system obrony przeciwrakietowej, patrolowanie powietrzne i systemy ochrony przed cyberatakami — podaje Reuters.

NATO zamierza zwiększyć obecność wojskową w regionie Morza Czarnego. Rumunia, Bułgaria i Turcja powinny w najbliższym czasie przedstawić plany patrolowania morskiego i powietrznego w regionie — czytamy w artykule.  

Zobacz również:

Sondaż: Prawie 40% Ukraińców poparłoby wejście Ukrainy do NATO
Stoltenberg: Rosja nie powinna rozmieszczać wojsk przy granicy NATO
Cyberzagrożenia - pretekst do rozszerzania infrastruktury NATO?
Tagi:
NATO, Jens Stoltenberg, Europa, Rosja, Morze Czarne
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz