12:01 24 Październik 2020
Świat
Krótki link
15306
Subskrybuj nas na

Kongresman z Partii Demokratycznej Tim Ryan przypuścił, że Moskwa może być związana ze śledztwem FBI w sprawie wycieku korespondencji służbowej Hillary Clinton.

Poinformował on o tym na antenie CNN

Wcześniej FBI nie pociągnęło Clinton do odpowiedzialności za to, że w okresie pełnienia funkcji sekretarza stanu używała prywatnego konta poczty elektronicznej do prowadzenia służbowej korespondencji. Demokratę Tima Ryana zdziwiło niespodziewane wznowienie śledztwa.

Władimir Putin
© AFP 2020 / STR
Skąd się wzięły te dokumenty? Jak trafiły w ręce FBI? Czy Rosja jest w to zaangażowana? Nie mamy żadnego pojęcia, skąd się biorą te dokumenty — powiedział on. Obawy wyraził były lider Partii Demokratycznej Howard Dean. Napisał na Twitter, że dyrektor FBI James Comey „stanął po stronie" prezydenta Rosji Władimira Putina i „prawdopodobnie na zawsze nadszarpnął zaufanie do FBI".

Moskwa wielokrotnie dementowała oświadczenia amerykańskich polityków w sprawie jej prawdopodobnej ingerencji w wybory w USA. Prezydent Władimir Putin podkreślił, że Rosja nie może wpływać na przebieg wyborów, podkreślając, że USA nie są republiką bananową, lecz wielkim mocarstwem. 

Zobacz również:

FBI wznowi śledztwo w sprawie Clinton
Clinton: USA wierzą w Rosję bardziej niż sami Rosjanie
Independent: Clinton ma wielkie szanse rozpętać III wojnę światową
Tagi:
FBI, Hillary Clinton, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz