06:48 07 Kwiecień 2020
Świat
Krótki link
13264
Subskrybuj nas na

Generalny dyrektor kompanii „Grey Shop” Siergiej Makarow opowiedział Sputnikowi, jak zarabiać 4 miliony rubli (ok. 245 tysięcy złotych) miesięcznie zajmując się swoim hobby i dlaczego nie warto czytać książek o biznesie.

Zabawa dla prawdziwych mężczyzn

Dzieci w szkole sportowej.
© Sputnik . Yuriy Dolyagin
Siergiej Makarow zafascynował się grą w airsoft jeszcze jako student. Bronią interesował się od dzieciństwa. Zdaniem Siergieja, to zainteresowanie tkwi w podświadomości każdego mężczyzny, szczególnie w Rosji: 

„W ciągu całej swojej historii broniliśmy ojczyzny. Żeby zrozumieć, dlaczego dorośli do tej pory bawią się w wojenkę, trzeba rozumieć męską psychologię. Jakkolwiek by mężczyzna nie kochał swoją rodzinę, on potrzebuje czasu, aby pobyć samemu, odpocząć. Jeden pije, drugi zdradza. Moim zdaniem airsoft to lepsze rozwiązanie”. 

Siergiej zaczął organizować zawody dla przyjaciół. Ale znaleźć ten ekwipunek, który jest potrzebny, było dość trudno: albo towarów nie wwożono do Rosji, albo wykupywano je zbyt szybko. Wówczas Siergiej zaczął wwozić imitacje karabinów samodzielnie. Stopniowo ta działalność wyrosła w mały sklepik dla airsoftu. Import napływał głównie z Chin i Tajwanu – cztery lata temu rosyjskie analogi były o wiele droższe.

Siergiej Makarow
© Sputnik . Ekaterina Chesnokova
Siergiej Makarow

Czas eksportu

W listopadzie 2014 roku rubel gwałtownie upadł. Import przestał być opłacalny. Rosyjskie towary zrobiły się tańsze nie tracąc przy tym nic ze swojej jakości. W tym czasie znajomi z Hiszpanii poprosili Siergieja przysłać im akcesoria dla airsoftu. Towary z Rosji bardzo im się podobały i zareklamowali je na facebooku. Podłączyli się znajomi z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Niskie grudniowe ceny były uznane za bożonarodzeniową ofertę i popyt na rosyjską produkcję przeszedł wszelkie oczekiwania. 

„Sprzedałem część importowego biznesu wspólnikowi i całkowiecie poświęciłem się eksportowi. Startowy kapitał miałem w wysokości 200 tysięcy rubli (12 tys. złotych). Te pieniądze przeznaczyłem na zakup kamizelek ochronnych w moskiewskiej kompanii „SojuzSpecOsnaszczenie”. Wszystko sprzedałem w ciągu dwóch dni”. 

Główni konkurenci Rosji na rynku airsoft to USA i Chiny. Ale produkcja Stanów Zjednoczonych jest bardzo droga: od 100 tysięcy rubli za ekwipunek. Chińskie towary są tańsze, ale i gorsze od rosyjskich pod względem jakości. Teraz jest czas eksportu, uważa Siergiej. On i jego partner Kiriłł Serbin współpracują ze wszystkimi największymi rosyjskimi producentami.

Zainteresowanie rosyjskimi towarami za granicą zaczęło rosnąć. Ważną rolę odegrało również połączenie z Krymem: wielu Europejczyków, zdaniem Siergieja, oczekiwało, że zobaczą „złych rosyjskich Iwanów w waciakach i czapkach-uszankach”, a zobaczyli „uprzejmych ludzi”, ubranych „według ostatniego krzyku mody przemysłu obronnego”. Niemałe znaczenie miała otwartość rosyjskiego przemysłu obronnego. 

„Naszą Alfę, na przykład, dobrze znają za granicą. Wielu ekspertów uważa ją za najlepszy oddział kontrterrorystyczny na świecie. O tym wiedzą również filmowcy – współpracujemy z Hollywood, konsultujemy ich jak pokazać autentyczny obraz rosyjskiego wojskowego i dostarczamy im uniformy. Popyt na naszą produkcję rośnie mniej więcej o 100% rocznie”.  

Biznes po rosyjsku

Wyobrażenie o tym, że na Zachodzie łatwiej jest zajmować się przedsiębiorczością to sterotyp, przekonuje Siergiej. Jego zdaniem na korzyść biznesu w Rosji przemawia kilka argumentów. Pierwszy – w Rosji jest jeden z najniższych podatków od przedsiębiorczości. Drugi – mniej surowe niż na Zachodzie prawo. Trzeci – to komunikacja. Za granicą we wszystkich sprawach trzeba zachowywać się bardzo oficjalnie: 

„Jest wiele roboczych momentów. Na przykład, dostawca czegoś nie wysłał. Albo my zapomnieliśmy czegoś wysłać klientowi. To 1% od wszystkich wysyłek, ale czasami się zdarza. Za granicą zaczyna się skandal. W Paypal zamrożą konto, zaczną wyjaśniać. W Rosji jest łatwiej: dzwonisz, wysyłasz kolejną wysyłkę”.

100% dochodów Siergiej i jego partner kierują z powrotem w biznes. Zdaniem biznesmena, kryzys może pomóc rosyjskim przedsiębiorcom zmienić stosunek do biznesu, dać możliwość wejść na rynek nowym firmom. Pierwszy przepis na sukces — nie stać w miejscu:

„Dążymy do wniesienia innowacji do naszej branży. Mamy dobrze rozwinięte jądro marketingowe: jest menadżer ds. marketingu, swój kanał wideo na Youtube, specjalista ds. facebooka i instagramu. Jeśli ja nic nowego nie zrobiłem w ciagu dnia, choćby głupiego guzika na stronie nie dodałem, to uważam, że dzień był stracony”. 

Siergiej ma jeszcze jeden przepis na sukces

„Nie przeczytałem ani jednej książki o biznesie. Jeśli będziesz czytać książki, to nigdy nie otworzysz swojego biznesu. Żeby zacząć swój biznes, trzeba ruszyć i go zrobić”.

Zobacz również:

Kenguru Pro: Jak Australia zainspirowała Rosjanina do własnego biznesu
Rosyjska odpowiedź IKEA: jak dzieci natchnęły ojców na biznes
Tureccy biznesmeni czekają na możliwość wznowienia działalności na Krymie
Tagi:
airsoft, biznes, Siergiej Makarow, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz