18:45 16 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
6830
Subskrybuj nas na

Prezydent Syrii Baszar Asad uważa, że USA umyślnie zaatakowały pozycje wojsk rządowych w Dajr az-Zaur 17 września. Z takim oświadczeniem polityk wystąpił w rozmowie z dziennikarzem serbskiej gazety „Polityka".

Syryjski lider obarczył też Waszyngton odpowiedzialnością za fiasko rozejmów i wszelkich inicjatyw politycznych podejmowanych w celu uregulowania sytuacji w Aleppo. Asad zauważył także, że USA tylko wtedy żądają zawieszenia ognia, kiedy potrzebują tego bojownicy do przegrupowania sił, albo uzupełnienia swoich szeregów.

„Kiedy tego nie osiągają, żądają od terrorystów zerwania rozejmu" — dodał Asad.

17 września samoloty koalicji międzynarodowej czterokrotnie atakowały z powietrza syryjskie oddziały okrążone przez bojowników PI w rejonie lotniska wojskowego w Dajr az-Zaur. Według danych Damaszku, zginęły 83 osoby, ponad sto osób zostało rannych. Po ataku koalicji terroryści przeszli do ofensywy.

Centralne dowództwo amerykańskich sił zbrojnych przyznało fakt nalotów koalicji pod Dajr az-Zaur, nazywając incydent pomyłką.

Zobacz również:

Doradczyni al-Asada o koordynacji działań sił powietrznych USA i PI
Opinia: Zbombardowanie kogoś przez pomyłkę nie jest powodem, aby się złościć
Amerykanie ocalą bojowników Daesh w zamian za walkę z Asadem
Tagi:
ofensywa, naloty, Daesh (Państwo Islamskie), Baszar al-Asad, Dajr az-Zaur, Damaszek, Stany Zjednoczone, Waszyngton, Syria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz