23:05 22 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
1951
Subskrybuj nas na

Sven Jacob, pilot niemieckiego kontyngentu NATO stacjonującego w bazie Ämari pod Tallinnem powiedział w rozmowie z The Washington Post o spotkaniach z rosyjskimi samolotami w niebie nad Morzem Bałtyckim.

Jak powiedział pilot, wzrost napięcia w relacjach między Rosją i NATO przekłada się na zwiększenie prawdopodobieństwa spotkania w niebie z rosyjskimi maszynami.

„Czasem odległość między nami a rosyjskimi samolotami wynosi mniej niż 10 metrów. To na tyle blisko, że piloci mogą sobie pomachać ręką, albo pokazać środkowy palec, jak to ostatnio uczynił rosyjski pilot. Widocznie na bojowników się napatrzył" — powiedział Jacob.

Są też chwile, które pomagają w obniżeniu napięcia. Kiedyś rosyjski pilot połączył się drogą radiową ze swoim niemieckim kolegą, żeby złożyć mu życzenia z okazji Bożego Narodzenia — dodał niemiecki wojskowy.

„(Niemieccy piloci — red.) wiedzą, co się może stać, jeśli zrobią jakąś głupotę. Myślę, że Rosjanie też zdają sobie sprawę, czym to grozi" — powiedział Sven Jacobs. Udzielając wcześniej wywiadu niemieckiej gazecie Bild, Sven skomentował też oskarżenia finlandzkich i estońskich władz pod adresem Rosji, mówiąc, że ani jeden rosyjski samolot nie przelatywał ani nad kontynentalną częścią ani nad wyspami Estonii i Finlandii. Pilot powiedział też, że w czasie pełnienia służby w Estonii ani razu nie widział wrogiego manewru ze strony rosyjskich pilotów.

Kraje bałtyckie nie dysponują samolotami nadającymi się do patrolowania przestrzeni powietrznej, dlatego od kwietnia 2004 roku (po ich wstąpieniu do NATO) zadanie ochrony przestrzeni powietrznej realizują w trybie rotacyjnym samoloty krajów NATO.

Zobacz również:

ABC News: powstał, by wziąć pod lupę działania „zuchwałej” Rosji na morzu
"Katastrofa dla NATO": kraje nadbałtyckie nie oprą się Rosji dłużej niż 36 godzin
Norweskie media: NATO aktywizuje przygotowania do wojny z Rosją
Tagi:
samolot, Bild, NATO, Finlandia, Estonia, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz