14:24 14 Listopad 2019
Budynek administracji w Kijowie

Ukraińscy nacjonaliści chcą wydusić z Trumpa okrzyk „Sława Ukrainie!"

© Sputnik . Stringer
Świat
Krótki link
14174
Subskrybuj nas na

Deputowany do rady miejskiej Kijowa, członek partii „Swoboda" Aleksander Aroniec oświadczył, że zwycięzca w wyborach prezydenckich Donald Trump musi przyjechać do Kijowa i spotkać się z ukraińskimi nacjonalistami.

O tym w środę, 9 listopada, Aroniec napisał na swoim profilu na Facebooku.

„Naszym obowiązkiem jest zmusić Trumpa, by przyjechał do Kijowa i zakrzyczał «Sława Ukrainie!»" — napisał Aroniec.

Ukraiński polityk dodał, że prezydent Ukrainy Petro Poroszenko powinien niezwłocznie zadzwonić do triumfatora, pogratulować mu zwycięstwa i „wymodlić odpuszczenie grzechów, za które Trump złości się na Ukrainę".

Media przypomniały wcześniej o ubliżających Donaldowi Trumpowi wypowiedziach, które padały z ust kijowskich polityków. Szczególnie zapadła w pamięć wypowiedź Arsena Awakowa, który 31 lipca nazwał Republikanina niebezpiecznym człowiekiem z marginesu. Były premier Ukrainy, lider „Frontu Ludowego" Arsenij Jaceniuk oświadczył, że Trump rzuca wyzwanie wolnemu światu, porządkowi cywilizacyjnemu i prawu międzynarodowemu. Deputowany do Rady Najwyższej z ramienia frakcji „Blok Petra Poroszenki" Wadim Denisenko nazwał Trumpa „idiotą, który mówi cokolwiek, byleby tylko utrafić w nastroje tłumu".

9 listopada świat dowiedział się o tym, że nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych zostanie Donald Trump. Według ostatnich danych, Republikanin uzyskał 289 głosów elektorskich, przy czym zwycięstwo zapewnia już poparcie 270 elektorów. W czasie zwycięskiego przemówienia polityk obiecał Amerykanom, że będzie prezydentem wszystkich obywateli Stanów Zjednoczonych.    

Zobacz również:

Trump chce odrodzenia „American dream"
FBI do MSZ Rosji: Co was obchodzą nasze wybory?
FBI miesza w amerykańskim kotle wyborczym
Tagi:
nacjonalizm, wybory prezydenckie, Arsen Awakow, Donald Trump, Arsenij Jaceniuk, Stany Zjednoczone, Kijów, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz