22:54 15 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
21700
Subskrybuj nas na

Ukraińskie władze zaprzeczają informacji o dostawach gazu do Geniczeska w obwodzie chersońskim, bo w przeciwnym wypadku musiałyby przyznać, że są bezsilne i nie mogą pomóc swoim obywatelom w trudnej sytuacji – powiedział wicepremier krymskiego rządu Dmitrij Połonskij.

Wcześniej pojawiła się wiadomość, że prezydent Rosji Władimir Putin podczas spotkania z szefem Krymu Siergiejem Aksenowem w Jarosławiu polecił, by rozpoczęto dostawy gazu do Geniczeska i do rejonu geniczeskiego w obwodzie chersońskim w odpowiedzi na apel mieszkańców do krymskich władz. O godz. 20:28 w sobotę zorganizowano dostawy gazu na terytorium Ukrainy, jak poinformowały władze półwyspu.

Tymczasem strona ukraińska zaprzecza, by miały miejsce takie dostawy, twierdząc, że gaz dociera do Geniczesku z Mierzei Arabackiej.

— W tej kwestii wszystko jest absolutnie jasne. Jeśli (ukraińskie władze) przyznają, że dostawy gazu w Krymu mają miejsce, to będzie to dla nich całkowita przegrana. Będzie to oznaczać, że przede wszystkim uznają swoją całkowitą porażkę co do zaprowadzenia porządku w południowych obszarach, głównie w obwodzie chersońskim. Będzie to oznaczać, że pokażą swoją bezradność i niemożność do stabilnego zaopatrywania ludności w gaz – powiedział w rozmowie z RIA Novosti Połonskij.

Wicepremier uważa, że ukraińskie władze nadal będą zaprzeczać oczywistym faktom.

— Za ich zewnętrzną, wojującą, groźną retoryką stoi zupełna pustka, całkowity brak możliwości kontrolowania swego terytorium, kontrolowania sytuacji, przede wszystkim w trudnym okresie jesienno-zimowym – dodał krymski polityk.

Zobacz również:

Cuda! Krzysztof Bosak potępia nacjonalizm!
ŁRL: ukraińskie siły bezpieczeństwa są szkolone przez zagranicznych instruktorów
Turcji zagrożono sankcjami z powodu zatrzymań polityków i dziennikarzy
Tagi:
gaz, Krym, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz