01:41 14 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
3128
Subskrybuj nas na

W miejscowości Strugi Czerwone w obwodzie pskowskim doszło do tragedii - dwoje nastolatków ostrzelało policjantów, a następnie popełniło samobójstwo. Komitet Śledczy bada sprawę, rzecznik praw dziecka Anna Kuzniecowa zapoznaje się z okolicznościami zdarzenia.

Co się stało

Policja przyjechała na ulice Kudriawcewa, aby zweryfikować informacje na temat miejsca pobytu zaginionego nastolatka. Z jednego z domów zostali ostrzelani. Okazało się, że w domu zabarykadowali się chłopak i dziewczyna, którzy wyjęli karabin i pistolet z sejfu z bronią. W ostrzale został uszkodzony samochód policyjny.

Policja zablokowała wejście do domu i rozpoczęła negocjacje z nastolatkami. Komitet Śledczy wszczął sprawę karną na podstawie artykułu „Zamach na życie funkcjonariusza organów ścigania”.

Kilka godzin negocjacji nie przyniosło rezultatów. Później nastolatkowie przestali się komunikować z policją. Siły specjalne zastosowały granaty hukowe i zdecydowały się na szturm, w wyniku którego znaleźli chłopaka i dziewczynę martwych z ranami postrzałowymi. Według Urzędu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji w obwodzie pskowskim było to samobójstwo.

Tożsamość nastolatków została ustalona, zlecono przeprowadzenie medycznej ekspertyzy sądowej. Śledczy badają miejsce zdarzenia i pracują z rodzicami nastolatków.

Komitet Śledczy obiecał zbadać warunki życia nastolatków, a także powody, które pchnęły ich do tak desperackiego kroku.

Tragedię objęła nadzorem pełnomocnik prezydenta ds. praw dziecka Anna Kuzniecowa. „W najbliższym czasie spodziewamy się szczegółowych informacji z Pskowa na temat zdarzenia” — informuje biuro rzecznik.

Zero wariantów

Jak poinformowały pskowskie media świadkowie wezwali w poniedziałek policję, ponieważ nastolatkowie od rana ostrzeliwali garaże.

Chłopak i dziewczyna prowadzili transmisję na żywo przez Periscope, komunikowali się z przyjaciółmi za posrednictwem portali społecznościowych. Według dziewczyny broń należała do jej ojczyma — komandosa. Do domu dostali się przez okno i włamali się do sejfu.

Dziewczyna mówiła, że zanim przyjechała policja przyszły do nich jej matka i babcia. Dziewczyna wyszła im na spotkanie z nożem, babcia próbowała jej go zabrać jej matka próbowała ją powstrzymać. W rezultacie pokaleczyły dziewczynie ręce. „Denis najpierw spokojnie im powiedział, żeby sobie poszły. Potem wystrzelił z broni pneumatycznej i przypadkowo trafił matkę w biodro” — opowiedziała dziewczyna.

„Potem przyjechały gliny i dalej się potoczyło” — mówił chłopak.

Mówiąc o strzelaniu do policji dziewczyna zwróciła się do przyjaciół o radę. „Mamy zero wariantów”.

A chłopak dodał, że „zabił dwa psy, wybił okna i strzelał do gliniarzy”.

Dalej nastolatkowie mówili, że jeśli się nie poddadzą, to ich zabiją, a jeśli się poddadzą — to pewnie już się więcej nie zobaczą.

„Jeśli się poddamy, to nasze życie się skończy. Paragraf, problemy z rodzicami, problemy w szkole” — powiedziała dziewczyna.

Zobacz również:

Strzelanina w pobliżu lotniska Ataturka w Stambule
Hiszpania: strzelanina w pobliżu centrum handlowego
Strzelanina w Berlinie: Mężczyzna, który zabił lekarza, był pacjentem kliniki
Tagi:
strzelanina, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz