11:21 02 Grudzień 2020
Świat
Krótki link
6400
Subskrybuj nas na

Rodzina rosyjskiego oficera Aleksandra Prochorenki, który zginął w Syrii, napisała list do prezydenta Francji Francoisa Hollande’a, wzywając go do zjednoczenia wysiłków Moskwy i Paryża w walce z terroryzmem, powiedziała na konferencji prasowej rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa.

„Panie prezydencie, dlaczego po tych wszystkich okropnych atakach terrorystycznych w Paryżu i Nicei, kiedy nasze serca były razem z Francuzami, nie zrobił Pan nic, aby pomścić niewinne ofiary?” — odczytała list Zacharowa.

W liście podkreślono, że narody obu krajów „dzielnie walczyły ramię w ramię o wolność Francji, całego świata w czasie II wojny światowej”.

„Dzisiaj, kiedy międzynarodowy terroryzm, tak jak naziści w ubiegłym wieku, zagrażają światu, Pan udaje, że to zwierzęta — jakaś opozycja, z którą można negocjować. Czy tak samo by Pan myślał, gdyby nie daj Boże któreś z Pana dzieci znalazło się w ich rękach? Nasz syn oddał swoje życie, aby nigdy tak się nie stało. Ile krwi trzeba jeszcze przelać, aby Pan zrozumiał, że tylko razem nasze narody mogą zatrzymać i pokonać tę plagę naszego stulecia?” — czytamy w liście do Hollande’a.

Starszy porucznik Prochorenko zginął w marcu 2016 roku podczas naprowadzenia nalotów na terrorystów w pobliżu Palmiry. Oficer skierował ogień na siebie, kiedy zauważyli go i otoczyli bojownicy.

Zobacz również:

Włochy: Zaproponowano nazwanie ulicy na cześć poległego rosyjskiego bohatera
Włoski kurs spadochroniarski imienia rosyjskiego bohatera
Z francuskiej prowincji na Kreml: niewiarygodna historia małżeństwa Magué
Tagi:
Daesh (Państwo Islamskie), Aleksander Prochorenko, Maria Zacharowa, François Hollande, Syria, Francja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz