Świat
Krótki link
61091
Subskrybuj nas na

Rosyjski zrobotyzowany kompleks ochronny, który opracowuje czelabiński zakład „Poliot”, zrobił wrażenie na dziennikarzach brytyjskiej gazety „Daily Mail”, którzy ochrzcili go mianem robota zabójcy.

Jak pisze gazeta, robot zdolny jest do wykrycia człowieka na odległość do siedmiu kilometrów, a samochód lub dron widzi na odległość do dziesięciu kilometrów. Rosyjskie opracowanie jest wyposażone w radar, termowizjer, a także może przekazywać wideo w wysokiej rozdzielczości. 

Autor artykułu zwraca uwagę na możliwość wyposażenia robota w zdalnie sterowany system moździerzowy, który zamieni go w „zabójcę”. Aktualnie robot może automatycznie monitorować okolicę i wybierać cel do zniszczenia w odległości do 250 metrów, jednak kierowanie ogniem kontroluje operator. 

Jeśli rosyjskim inżynierom uda się połączyć te dwa projekty, to „pozwoli to na stworzenie jednego z najgroźniejszych systemów ochrony granic na świecie” – podsumowuje autor. 

Wcześniej dyrektor wykonawczy firmy „Poliot” Lew Nosenko powiedział, że fabryka zawarła umowę z Granicznym Centrum Naukowo-Badawczym FSB Rosji dotyczącą przeprowadzenia testów eksploatacyjnych robototechniki. Wiadomo również, że poszczególne elementy nowego zrobotyzowanego kompleksu już przeszły eksploatację testową i dały dobre rezultaty. 

Zobacz również:

Toyota stworzyła robota-dziecko dla bezdzietnych kobiet
„Roskosmos” ogłosił konkurs na stworzenie robotów do prac w kosmosie
Rosyjski inżynier stworzył unikalną roborękę
Czy ludzkości grozi apokalipsa robotów?
Tagi:
robot, broń, Daily Mail, Lew Nosenko, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz