13:56 21 Wrzesień 2018
Na żywo
    Su-33

    Ministerstwo Obrony FR zaprzecza informacjom o przyczynach katastrofy Su-33

    © Sputnik . Yuriy Lashov
    Świat
    Krótki link
    13641

    Rosyjskie Ministerstwo Obrony zaprzecza informacjom o przyczynach katastrofy Su-33 podczas lądowania na lotniskowcu Admirał Kuzniecow.

    Wcześniej gazeta „Kommiersant” podała, że komisja resortu obrony, która bada okoliczności katastrofy myśliwca z pokładu Admirała Kuzniecowa wykonującego misję na Morzu Śródziemnym, rozpatruje wersję, że do incydentu mogło dojść z powodu błędu pilota.

    Jak poinformowało źródło, komisja skłania się ku temu, że to czynnik ludzki doprowadził do katastrofy. Według „Kommiersanta” specjaliści ustalili, że odchylenie od osi lądowania myśliwca przekraczało prawie pół metra od maksymalnie dopuszczalnego – 4,7 m zamiast 4,2.

    Lina aerofiniszera mogła pęknąć z powodu niedopatrzenia w trakcie produkcji, ale tę wersję odrzuca producent, czyli Zakład Proletarski. Jego przedstawiciel twierdzi, że liny, które zamontowano na Admirale Kuzniecowie, poddano całemu cyklowi testów, w tym na pękanie.

    — Istotne jest zrozumienie kolejności: albo lina nie wytrzymała obciążenia z powodu błędu podczas lądowania, albo pękła, co doprowadziło do wypadku. Ale biorąc pod uwagę dane z samolotu, podczas lądowania nawet całkowicie sprawna lina nie wytrzymałaby takiego obciążenia. Widzimy tu błąd pilota – powiedziało źródło związane ze śledztwem, cytowane przez rosyjską gazetę.

    Ponadto źródło związane z Głównym Sztabem Marynarki Wojennej i top menadżer z przedsiębiorstwa przemysłu lotniczego poinformowali dziennik, że wyniki badania materiałów obiektywnej kontroli pozwoliły na odtworzenie pełnego obrazu zdarzenia. Według jednego z rozmówców początkowo lądowanie odbywało się planowo: kierownik lotów, który znajdował się na stanowisku dowodzenia i kontroli lotów na okręcie, pozwolił pilotowi na lądowanie, po czym przystąpił on do wykonania manewru.

    — Myśliwiec zaczepił hak o linę i zaczął zmniejszać obroty silnika. Pokonał około 50 metrów, zanim pękła lina i, zamiast zatrzymać się na pokładzie, Su-33 nadal się poruszał. Pilot nie zdążył włączyć dopalacza i ponownie podejść do lądowania. Po kilku sekundach kierownik lotów wydał pilotowi polecenie katapultowania się, które natychmiast wykonał. Samolot stoczył się z pokładu do morza – pisze gazeta.

    — Doniesienia gazety „Kommiersant” o rzekomych „wstępnych” wnioskach komisji badającej przyczyny katastrofy myśliwca Su-33 absolutnie nie zgadzają się z rzeczywistością. Komisja nadal skrupulatnie pracuje i o żadnych „wstępnych” wnioskach do zakończenia śledztwa nie informowała – podkreślił rosyjski resort obrony.

    Ponadto zaznacza się, że gazeta „nie zwróciła się do rzecznika Ministerstwa Obrony Rosji o komentarz”.

    14 listopada podczas lądowania na pokładzie Admirała Kuzniecowa doszło z kolei do awarii myśliwca MiG-29, który wykonywał lot szkoleniowy. Z powodu problemów technicznych samolot rozbił się w odległości kilku kilometrów od okrętu. Pilota, który zdołał się katapultować, odnaleźli ratownicy.

    Zobacz również:

    Otwiera się nowy rozdział w relacjach handlowych Rosji i Turcji
    Rosja będzie interweniować w Afganistanie tylko na prośbę jego władz
    UE zniesie wizy dla Gruzji i Ukrainy, ale jest i haczyk
    Tagi:
    Su-33, Ministerstwo Obrony, Morze Śródziemne, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz