00:45 08 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
2410
Subskrybuj nas na

Rosyjski minister sportu Witalij Mutko oświadczył, że druga część raportu komisji WADA została opublikowana po to, by rzucić cień na rosyjski sport.

„Z politycznego punktu widzenia, wszystko jasne: cel został osiągnięty, rzucono cień na rosyjski sport. Teraz trzeba na spokojnie zająć się stroną prawną. Mam nadzieję, że zostanie powołana komisja, która wszystko rozpatrzy i wysłucha wszystkich dowodów" — oświadczył Mutko.

Rosyjski minister sportu podkreślił przy tym, że raport Richarda McLarena nie mówi nic o Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim (MKOl) i Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), które były odpowiedzialne za organizację Igrzysk Olimpijskich w 2014 roku w Soczi i za procedurę kontroli dopingowej.

Siedziba MKOl w Lozannie
© AFP 2020 / FABRICE COFFRINI
„Olimpiadę w Soczi przeprowadzała nie Rosja z organizacyjnego punktu widzenia, lecz Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Laboratorium zarządzała Światowa Agencja Antydopingowa (WADA). Czego nie ma w raporcie? Właśnie tego. To nie jest rosyjskie laboratorium, to laboratorium posiadające akredytację WADA" — powiedział Mutko.

Rosyjski minister sportu zauważył, że nie widzi, w jakich dyscyplinach sportowych na Igrzyskach w 2014 roku konieczny był doping.

„My sami teraz zastanawialiśmy się, w jakich to zimowych dyscyplinach sportowych potrzebny był nam doping w czasie Igrzysk w Soczi. I nie bardzo widzę gdzie. Ani państwo ani nikt inny nie wspierał nigdy, nie osłaniał dopingu. Nie mieliśmy takiej potrzeby" — podkreślił Mutko.

Zobacz również:

Skandal dopingowy: Rosja reaguje na drugą część raportu McLarena
Amerykańscy sportowcy w ciągu roku otrzymali 583 pozwolenia na doping
„Duża kość niezgody” między WADA i MKOl
Tagi:
doping, raport McLarena, MKOl, WADA, Richard McLaren, Witalij Mutko, Soczi, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz