Widgets Magazine
04:54 21 Sierpień 2019
Tragedia w Berlinie

Media: Służby specjalne USA śledziły Tunezyjczyka podejrzanego o zamach w Berlinie

© REUTERS / Hannibal Hanschke
Świat
Krótki link
6122

Podejrzewany o dokonanie zamachu terrorystycznego na jarmarku bożonarodzeniowym w Berlinie Anis Amri znajdował się pod baczną obserwacją amerykańskich agencji wywiadowczych - informuje gazeta New York Times, powołując się na zaznajomione z tą informacją źródła.

Według ich danych Tunezyjczyk szukał w internecie informacji nt. sposobów produkcji ładunków wybuchowych i co najmniej raz kontaktował się z bojownikami ugrupowania terrorystycznego Państwo Islamskie (PI — zabronione w Rosji) przez komunikator Telegram.

Źródła poinformowały gazetę, że Tunezyjczyk był na czarnej liście pasażerów linii lotniczych USA.

W poniedziałek wieczorem ciężarówka staranowała tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym w centrum Berlina. 12 osób zginęło, 48 zostało przewiezionych do szpitali. Władze Niemiec oświadczyły, że był to zamach terrorystyczny. Według danych agencji Reutera odpowiedzialność za ten atak wzięło na siebie ugrupowanie terrorystyczne Państwo Islamskie.

W środę poinformowano o wydaniu listu gończego za 24-letnim Tunezyjczykiem Anisem Amri, który jest podejrzewany o udział w dokonaniu zamachu terrorystycznego w Berlinie.    

Zobacz również:

WIDEO: W sieci pojawiło się nagranie z podejrzanym o atak terrorystyczny w Berlinie
Komisja ONZ nie ustaliła winnych ostrzału konwoju humanitarnego w Syrii
Opinia: „Polityka Turcji ws. Syrii przygotowała grunt pod prowokacje”
Dziennikarz New York Daily News nie przeprosi za artykuł o Karłowie
Uchylmy rąbka tajemnicy: Kto pracuje w Sputniku?
Tagi:
zamach w Berlinie, Daesh (Państwo Islamskie), Niemcy, Berlin
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz