19:11 21 Kwiecień 2018
Warszawa+ 21°C
Moskwa+ 12°C
Na żywo
    Zniszczone budynki w wyzwolonym Aleppo

    Deutsche Welle: Zachodnie media przemilczały okrucieństwa terrorystów w Aleppo

    © Zdjęcie : SANA
    Świat
    Krótki link
    Deutsche Welle
    41011

    Zachodnie media faktycznie uprawiają antysyryjską i antyrosyjską propagandę, naświetlając wydarzenia w Aleppo jednostronnie - pisze sprawozdawca Deutsche Welle Matthias Von Hein.

    Według niego bitwa o Aleppo jest wyraźnym przykładem tego, jak w każdej wojnie pierwszą ofiarą jest prawda o wydarzeniach. Syryjskie wydarzenia pokazały, że „gra z faktami przynosi więcej sukcesów niż bezwstydne kłamstwo" i pozwala na skuteczniejsze manipulowanie opinią publiczną — pisze Matthias Von Hein.

    Gwiazda na Baszcie Wodociągu moskiewskiego Kremla
    © Sputnik . Alexei Druzhinin/Anton Denisov/Press service of the president of the Russian Federation
    Zachodnia telewizja emitowała kadry przedstawiające „naloty syryjskich i rosyjskich sił powietrznych" na dzielnice mieszkalne i pokazała „barbarzyństwo" Damaszku i Moskwy,  „cynizm Al-Asada i jego sojuszników", to jak „idą po trupach". Media regularnie przypominały o katastrofie humanitarnej, która dotknęła mieszkańców Aleppo. Jednak w rzeczywistości obraz nie jest czarno-biały, jak próbują go przedstawić zachodnie media, lecz szary — uważa dziennikarz. 

    Media przemilczały przestępstwa terrorystów, którzy wykorzystywali ludzi jako żywą tarczę, więzili mieszkańców we wschodnich dzielnicach Aleppo i bez namysłu ostrzeliwali zachodnią część miasta. Natomiast „powstańcy" wcale nie byli pokojowo nastawieni — są to przeważnie dżihadyści a na zajętych przez nich terytoriach obowiązuje prawo szariatu — podaje Matthias von Hein. 

    W związku z tym „prawda polega na tym, że we wschodnim Aleppo nie było demokratów". Mówi o tym nie tylko „syryjska czy rosyjska" propaganda. Nawet przedstawiciel dowództwa USA na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej Steve Warren oznajmił w kwietniu, że wschodnią część kontrolują islamiści z Front an-Nusry (syryjska komórka Al Kaidy, obie organizacje są zakazane w Rosji — red.). Ponadto w 2014 roku wiceprezydent USA Joe Biden sam oznajmił, że syryjska opozycja „nie ma umiarkowanego centrum", a sojusznicy Waszyngtonu — Turcja i Arabia Saudyjska — uzbroją kogokolwiek, byleby pomogli im obalić syryjskiego prezydenta — twierdzi sprawozdawca. 

    Przypomnijmy sytuację w Iraku, gdzie USA i sojusznicy walczą z PI. Podczas ataków koalicji Er-Ramadi i Al-Falludża zostały zniszczone w 80%, jednak zachodnie media nie spieszyły się z informowaniem o tym — tak samo jak o ostrzałach Jemenu bombami kasetowymi, w tym dwóch szkół — pisze Matthias von Hein.

    Oczywiście media powinny informować o bestialstwach wojny, lecz obraz ma być pełny, a nie fragmentaryczny, ponieważ „wybiórcze informowanie jest propagandą" — podsumowuje autor.

    Zobacz również:

    W Aleppo znaleziono ogromne składy z amunicją
    W Aleppo znaleziono masowe mogiły cywilów ze śladami tortur
    Ach jak pięknie się rodzić, czy w Aleppo czy w Łodzi...
    Tagi:
    propaganda, media, Syria, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz