Widgets Magazine
23:59 24 Sierpień 2019
Co najmniej 60 osób zginęło w trakcie buntu w więzieniu Anisio Jobim w stanie Amazonas na północy Brazylii

Krwawy bunt w brazylijskim więzieniu

© AFP 2019 / Marcio Silva
Świat
Krótki link
2220

Co najmniej 60 osób zginęło w trakcie buntu w więzieniu Anisio Jobim w stanie Amazonas na północy Brazylii – podała telewizja Globo.

Wcześniej władze informowały o 50 ofiarach śmiertelnych.

Zamieszki wybuchły z powodu awantury między gangami, które rywalizują ze sobą o kontrolę nad kilkoma więzieniami. Szef sił bezpieczeństwa w stanie Amazonas Sergio Fontes powiedział, że bunt prawdopodobnie został zorganizowany przez  gang Rodzina Północy przeciw Pierwszemu Komandu Stołecznemu (PCC) z Sao Paulo. Ta brazylijska organizacja przestępcza działa niemal na całym terytorium Brazylii oraz w Paragwaju i Boliwii. PCC liczy około 13 tys. członków.

​Policja znalazła dziurę w murze, przez którą na teren więzienia trafiała broń.

Bunt zakończył się w poniedziałek rano. Uwolniono 12 przetrzymywanych przez więźniów strażników. Z zakładu karnego Anisio Jobim uciekła też część więźniów.

Jak poinformowały lokalne władze, podczas zamieszek niektórym więźniom odcięto głowy lub poćwiartowano ich ciała. — Nigdy w życiu nie widziałem czegoś podobnego. Tyle ciał, tyle krwi – napisał w serwisie społecznościowym sędzia Luis Carlos Valois, który negocjował ze skazańcami zakończenie zamieszek.

To najkrwawsze zamieszki w brazylijskim zakładzie karnym od 1992 roku, gdy policjanci w więzieniu Carandiru zabili 111 skazańców.

Zobacz również:

Rok słusznie miniony
Syria: Rozmowy pokojowe zamrożone
Rosja w czołówce najatrakcyjniejszych rynków dla inwestorów
Tagi:
więzienie, zamieszki, Brazylia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz