11:17 22 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
32390
Subskrybuj nas na

Raport USA, w którym Rosja została oskarżona o ataki hakerskie, przypomina „polowania na czarownice”. Od takich gołosłownych oskarżeń powstaje zmęczenie, powiedział rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

Wcześniej służby wywiadowcze USA opublikowały raport na temat rzekomej „rosyjskiej ingerencji” w wybory prezydenckie w USA. W dokumencie CIA, NSA i FBI oświadczyły, że Rosja rzekomo starała się osiągnąć wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA, ale nie przedstawiły dowodów. Jednocześnie służby specjalne przyznają, że „rosyjska interwencja” w żaden sposób nie wpłynęła na wynik wyborów.

„Tak jak wcześniej kategorycznie zaprzeczamy jakiemukolwiek związkowi Moskwy i oskarżeniom, aby urzędnicy czy oficjalne resorty Federacji Rosyjskiej mogły być zaangażowane w jakikolwiek atak hakerski” — powiedział Pieskow.

Według niego publikacja zawiera bezpodstawne zarzuty na poziomie amatorskim. Przy tym rzecznik prezydenta zaznaczył, że Moskwa już „poważnie zmęczyła się” tymi oskarżeniami.

„Zdajemy sobie sprawę, że nasi amerykańscy odpowiednicy w różnych okresach swojej historii przechodzili takie etapy «polowania na czarownice». Pamiętamy te okresy historii. Wiemy, że później są one zmieniane przez bardziej trzeźwych ekspertów, bardziej trzeźwe podejścia mimo wszystko zorientowane na dialog, a nie na takie emocjonalne ataki” — powiedział Pieskow.

Zobacz również:

Politico: plotki o „rosyjskich hakerach" szkodzą Obamie
Trump wątpi, by Rosja stała za atakami cybernetycznymi w USA
Amerykańscy dziennikarze pozwali CIA do sądu: żądają dowodów na „rosyjskie cyberataki"
CNN zaproponowała, aby odpowiedzieć na cyberataki sankcjami i blackoutem w Moskwie
Tagi:
atak cybernetyczny, Kreml, Dmitrij Pieskow, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz