06:43 16 Październik 2018
Na żywo
    Panorama Wilna

    Litewscy uczniowie po wypoczynku w Rosji zostali oskarżeni o zdradę kraju

    © Fotolia / bokstaz
    Świat
    Krótki link
    6138

    Litewscy prokuratorzy nie znaleźli dowodów na to, że wypoczynek uczniów w rosyjskich obozach dziecięcych „mógł wpłynąć na Litwę".

    Skandal wybuchł na początku października 2014 roku, kiedy litewskie media poinformowały, że grupa składająca się z dziesięciu uczniów wileńskiego rosyjskojęzycznego gimnazjum im. Sofji Kowalewskiej uczestniczyła w corocznym spotkaniu organizacji wojskowo-sportowych i korpusów elewskich „Sojuz" finansowanym przez rosyjskie Ministerstwo Obrony. Ta informacja wywołała oburzenie litewskich władz, które przyrównały wysłanie dzieci na wypoczynek do wychowywania „piątej kolumny".

    Prokuratura Generalna rozpoczęła wstępne dochodzenie. W szkołach odbyły się rewizje, funkcjonariusze skonfiskowali komputery, komórki i kamery oraz przesłuchali świadków. Rzecznik rosyjskiego MSZ Aleksander Łukaszewicz oznajmił wówczas, że Moskwa widzi w tym „polowanie na czarownice" w duchu zimnej wojny. 

    Po ponad 2-letnim dochodzeniu Prokuratura Generalna doszła do wniosku, że „faktycznych danych potwierdzających początkowe podejrzenia, że inne państwo mogło wpłynąć na Litwę, nie ma". Wileńska prokuratura okręgowa postanowiła umorzyć wstępne dochodzenie. 

    Decyzja w sprawie umorzenia tej sprawy może zostać zaskarżona — podkreślono w komunikacie. 

    Zobacz również:

    Z batalionem NATO trzeba się będzie wstrzymać, bo pogoda na Litwie nie sprzyja
    Określono status amerykańskich żołnierzy na Litwie
    Litwa wybuduje ogrodzenie na granicy z Kaliningradem
    Tagi:
    Prokuratura Generalna, Litwa, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz