18:38 23 Luty 2019
Panorama Wilna

Litewscy uczniowie po wypoczynku w Rosji zostali oskarżeni o zdradę kraju

© Fotolia / bokstaz
Świat
Krótki link
6138

Litewscy prokuratorzy nie znaleźli dowodów na to, że wypoczynek uczniów w rosyjskich obozach dziecięcych „mógł wpłynąć na Litwę".

Skandal wybuchł na początku października 2014 roku, kiedy litewskie media poinformowały, że grupa składająca się z dziesięciu uczniów wileńskiego rosyjskojęzycznego gimnazjum im. Sofji Kowalewskiej uczestniczyła w corocznym spotkaniu organizacji wojskowo-sportowych i korpusów elewskich „Sojuz" finansowanym przez rosyjskie Ministerstwo Obrony. Ta informacja wywołała oburzenie litewskich władz, które przyrównały wysłanie dzieci na wypoczynek do wychowywania „piątej kolumny".

Prokuratura Generalna rozpoczęła wstępne dochodzenie. W szkołach odbyły się rewizje, funkcjonariusze skonfiskowali komputery, komórki i kamery oraz przesłuchali świadków. Rzecznik rosyjskiego MSZ Aleksander Łukaszewicz oznajmił wówczas, że Moskwa widzi w tym „polowanie na czarownice" w duchu zimnej wojny. 

Po ponad 2-letnim dochodzeniu Prokuratura Generalna doszła do wniosku, że „faktycznych danych potwierdzających początkowe podejrzenia, że inne państwo mogło wpłynąć na Litwę, nie ma". Wileńska prokuratura okręgowa postanowiła umorzyć wstępne dochodzenie. 

Decyzja w sprawie umorzenia tej sprawy może zostać zaskarżona — podkreślono w komunikacie. 

Zobacz również:

Z batalionem NATO trzeba się będzie wstrzymać, bo pogoda na Litwie nie sprzyja
Określono status amerykańskich żołnierzy na Litwie
Litwa wybuduje ogrodzenie na granicy z Kaliningradem
Tagi:
Prokuratura Generalna, Litwa, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz