02:02 22 Październik 2018
Na żywo
    Prowincja Al-Hasake, kościół zniszczony przez terrorystów PI

    Czy porozumienia zawarte w Astanie zduszą wojnę w Syrii?

    © Sputnik . Valery Melnikov
    Świat
    Krótki link
    1342

    Spotkanie w Astanie w sprawie rozwiązania konfliktu syryjskiego dobiegło końca. W odróżnieniu od pierwszego dnia konsultacji nie odbyło się żadne wspólne posiedzenie z udziałem stron zaangażowanych w konflikt, tj. oficjalnych przedstawicieli Damaszku i uzbrojonej syryjskiej opozycji.

    Na podstawie wyników negocjacji zatwierdzono wspólne oświadczenie Rosji, Iranu i Turcji, w którym strony poinformowały o uruchomieniu trójstronnego mechanizmu obserwacji przestrzegania rozejmu.

    Kraje będące gwarantami rozejmu przyznały, że była to efektywna forma dialogu między syryjskim rządem a opozycją.  Rosja, Iran i Turcja  potwierdzają przywiązanie do suwerenności, niepodległości, jedności i integralności terytorialnej Syryjskiej Republiki Arabskiej, będącej multietnicznym, wielonarodowym, świeckim i demokratycznym krajem — podkreślono w komunikacie. Strony wyraziły przekonanie, że „nie ma możliwości militarnego rozwiązania konfliktu syryjskiego, można go rozwiązać jedynie za pośrednictwem procesu pokojowego". Iran, Rosja i Turcja ustanowiły trójstronny mechanizm monitorowania i egzekwowania zawieszenia broni w Syrii, który ma powstrzymać strony konfliktu przed prowokacjami — ogłoszono we wspólnym oświadczeniu. Dokument ustala zasady funkcjonowania rozejmu. Ponadto Rosja, Iran i Turcja uważają za konieczne rozdzielenie uzbrojonej syryjskiej opozycji od terrorystów.

    „W trakcie negocjacji w Astanie strony zdołały osiągnąć konkretne rezultaty w zakresie uregulowania sytuacji w Syrii" — oświadczył stały przedstawiciel Syrii w ONZ Baszar Dżaafari. Wyraził przekonanie, że porozumienie w sprawie utworzenia trójstronnego mechanizmu do obserwacji egzekwowania rozejmu w Syrii zostanie wykonane.

    Szef syryjskiej delegacji uznał, że „bardzo trudnym było" siedzenie przy jednym stole negocjacyjnym z opozycją, podkreślając jednocześnie, że oficjalny Damaszek „nadal jest gotów do tego, aby położyć kres terrorowi".

    Ponadto, według Dżaafariego, Damaszek ocenia jako negatywną rolę Turcji w kwestii syryjskiej, lecz stara się nie poruszać tej kwestii w ramach negocjacji.

    „Nalegaliśmy na to, aby Syria była państwem obywatelskim i świeckim, jednak delegacje Turcji i uzbrojonej syryjskiej opozycji odrzuciły tę propozycję" — dodał stały przedstawiciel Syrii w ONZ.

    „Najważniejsza kwestia spotkania w Astanie to fakt, że wszystkie strony biorące udział w negocjacjach zgodnie przyjęły deklarację" — podsumował Dżaafari.

    Jednak, jak donosi agencja Reutera, opozycja jest niezadowolona z komunikatu podsumowującego wyniki negocjacji. Podkreśla się, że przyczyną jej niezadowolenia jest brak w tekście wzmianek na temat wojskowej roli Iranu.

    „Iran kieruje szeregiem ataków militarnych, które zmuszają tysiące Syryjczyków do przesiedlania się oraz są powodem rozlewu krwi. Komunikat legalizuje tę rolę" — cytuje agencja wypowiedź przedstawiciela syryjskiej opozycji.

    Jak podają źródła bliskie procesowi negocjacji, do wiadomości publicznej dotarła informacja, że tuż przed zakończeniem negocjacji odbyło się bardzo ważne spotkanie rosyjskiej delegacji z delegacją syryjskiej opozycji. Zanim strony podały wspólne oświadczenie, dziennikarzom udało się skontaktować z szefem syryjskiej opozycji Mohamedem Alloushem i uzyskać krótki komentarz.

    Celem naszych negocjacji jest zapewnienie kontroli przestrzegania rozejmu. W dokumencie, który przygotowaliśmy, uwzględnione zostały mechanizmy, które można zastosować w terenie, a także kryteria, na podstawie których można ujawniać sprawców łamania zasad rozejmu, poziom ich odpowiedzialności i inne szczegóły. Przekazaliśmy dokument Turcji, która jest gwarantem porozumień z 30 grudnia. Ponadto przekazaliśmy go Rosji i ONZ. Dokument zawiera dokładne sformułowania i może zostać potraktowany zarówno jako załącznik do układu z 30 grudnia lub oddzielne porozumienie" — powiedział.

    Szef delegacji syryjskiej opozycji Mohamad Alloush podkreślił także rosnącą rolę Rosji we wprowadzaniu pokoju w Syrii, wyraził także nadzieję na to, że Moskwa nadal będzie odgrywać pozytywną rolę we wspieraniu „realnego, sprawiedliwego procesu politycznego".

    Zobacz również:

    „USA spróbują wbić klin w stosunki Rosji i Chin”
    Rusofobiczne są władze i media, a nie społeczeństwo
    Trump wznowił projekty budowy rurociągów Keystone i Dakota Access
    Węgry stanęły w obronie praw mniejszości węgierskiej w Ukrainie
    Merkel: Nadchodzi nowa era
    Tagi:
    wojna w Syrii, ONZ, Astana, Damaszek, Kazachstan, Iran, Syria, Turcja, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz