13:17 19 Listopad 2019
Patrol policji na bożonarodzeniowym jarmarku w Austrii

Die Presse: Czeczeni w Austrii stali się „problematyczną diasporą” №1

© AP Photo / Ronald Zak
Świat
Krótki link
Autor
18321
Subskrybuj nas na

W celu zapobiegania terroryzmowi austriacka policja uważnie monitoruje różne wspólnoty religijne u siebie w kraju, pisze Die Presse. Jak uważa lokalny Urząd Ochrony Konstytucji, bośniaccy, albańscy i czeczeńscy muzułmanie są najbardziej podatni na radykalizację.

Przy czym gazeta zauważa, że często to właśnie Czeczeni w Austrii są nazwani „problematyczną diasporą” numer jeden.

17-letniego Lorenzo K., który został aresztowany w Austrii pod zarzutem przygotowywania zamachu terrorystycznego w wiedeńskim metrze, zaliczono do popleczników organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie, donosi Die Presse. Teraz śledczy uważnie badają otoczenie, z którym on utrzymywał stosunki, przesłuchują brata i ojca, a także interesują się tym, co robił w meczecie, który już od dawna obserwuje Urząd Ochrony Konstytucji. Policja przewiduje, że tutaj on nawiązał kontakt z radykalnymi islamistami.

Islamska Wspólnota Religijna Austrii sprawuje kontrolę nad licznymi meczetami, pisze gazeta. Jednak niektóre z nich nie współpracują z organizacją. Duża część radykalistów wywodzi się właśnie z tych, w szczególności czeczeńskich, bośniackich i albańskich społeczności, wynika z raportu Urzędu Ochrony Konstytucji. Przy tym często „problematyczną diasporą” numer jeden w Austrii jest właśnie czeczeńska, twierdzi Die Presse.

Młodzież w tych diasporach jest skłonna do radykalizacji z różnych powodów, twierdzi gazeta, ale istnieją również ogólne przesłanki. Na przykład po długich i krwawych wojnach w ich rodzinnych krajach nadal szerzy się bieda i zniszczenie. Do tego dla członków tych społeczności służba w charakterze obcych najemników nie jest nowością, zauważa gazeta.

Jeszcze w latach 90. mieszkający w Austrii Bośniacy na weekend wyjeżdżali walczyć na Bałkanach. W ostatnich latach Czeczeni aktywnie uczestniczą w walkach w Syrii, a także na Ukrainie, walcząc ze swoim „przeklętym wrogiem — Rosją”. Zaś miejscowych Albańczyków wysyłano do Kosowa w celu stawienia zbrojnego oporu Serbii. Dawna wrogość jeszcze nie wygasła, o czym świadczą wydarzenia na meczu eliminacyjnym Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej między Albanią a Serbią w Belgradzie w 2014 roku. Wtedy w wielu europejskich miastach, w tym w Wiedniu, miały miejsce starcia. „Ostatnim składnikiem tej mieszanki wybuchowej jest silny salaficki wpływ ze strony Arabii Saudyjskiej, która buduje w tych krajach meczety” — dodaje autor.

„Od 2015 roku łączna liczba tych, którzy wyjechali do Syrii, aby walczyć po stronie PI, znacznie spada — ale to nie znaczy, że potencjalnych terrorystów jest mniej. PI wezwało swoich zwolenników do działania w tych krajach, w których oni żyją. Najwyraźniej apel ten trafił w Wiedniu na podatny grunt” — pisze gazeta.

Zobacz również:

Die Welt: terroryści ISIS znaleźli słabe miejsce „niepokonanych” niemieckich czołgów
Czeczenia: Terroryści wpadli w pułapkę techniki
Terroryści PI przyznali się do zamachu w Stambule
Tagi:
Daesh (Państwo Islamskie), Czeczenia, Austria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz