08:04 22 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
2428
Subskrybuj nas na

Były sekretarz w resorcie spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego i eksambasador we Francji lord Peter Ricketts zaapelował do premier Wielkiej Brytanii Theresy May, by nie stawiać królowej Elżbiety II w „trudnej sytuacji" i nie zmuszać jej do przyjmowania Trumpa.

27 stycznia May przekazała w Waszyngtonie prezydentowi USA zaproszenie od królowej do złożenia oficjalnej wizyty w Wielkiej Brytanii. Zaproszenie zostało przyjęte. Co ciekawe, królowa nie zaprasza nikogo z polityków z własnej inicjatywy, a tylko za rekomendacją rządu.

Tego samego dnia Trump podpisał dekret „Ochrona Narodu przed wjazdem zagranicznych terrorystów do Stanów Zjednoczonych", który zakazuje między innymi wjazdu do USA obywatelom siedmiu państw — Iranu, Iraku, Jemenu, Libii, Syrii, Somalii i Sudanu przez 90 dni. Dekret wywołał falę oburzenia nie tylko w USA, ale i na całym świecie, również w Wielkiej Brytanii.

Natomiast dyplomata Peter Ricketts opublikował list otwarty w gazecie „Times", w którym proponuje „zobaczyć, jakim prezydentem będzie Trump, a dopiero po tym rekomendować królowej zapraszanie go". Napisał również, że tak spieszne zaproszenie do złożenia wizyty państwowej w jego kraju nie ma precedensu: żaden amerykański prezydent nie dostąpił zaszczytu otrzymania zaproszenia od królowej Wielkiej Brytanii w ciągu pierwszego roku sprawowania urzędu. W związku z tym Ricketts zadaje pytanie, „czy aby na pewno Mr. Trump zasługuje na ten wyjątkowy zaszczyt". Wezwał on premier May do „jak najszybszego działania" i obniżenia rangi wizyty Trumpa, aby nie stawiać królowej w jeszcze trudniejszej sytuacji.

Tymczasem sytuacja komplikuje się także dla samej May. Media podały, że Trump poinformował May w Waszyngtonie o przygotowywanym dekrecie, jednak premier wolała „przymknąć na to oczy", aby utrzymać dobre stosunki z USA.

„Mogę tylko powiedzieć, że premier tak rozpaczliwie chce doprowadzić do skutku Brexit, że postarała się nie zauważyć tego, aby nie rozkołysać łodzi. To po prostu wstyd" — napisał w Twitterze lider Liberalnych Demokratów Tim Farron.

Wszystkie te ataki odbywają się na tle fali protestów przeciwko dekretowi Trumpa, która przeszła przez całą Wielką Brytanię, i rosnącej liczby podpisów pod petycją z żądaniem odwołania oficjalnej wizyty prezydenta USA.

Tysiące ludzi wzięło udział w demonstracjach w takich miastach, jak Londyn, Birmingham, Manchester i Cardiff. Zgromadzeni przed rezydencją premier w brytyjskiej stolicy skandowali „Hańba May" i „Donald Trump musi odejść". Opublikowana na stronie parlamentu petycja zebrała już ponad 1 milion 600 tys. podpisów.

Zobacz również:

Le Figaro: Putin i Trump są podobni, ale jeszcze się nie znają
Bild wyjaśnił, jak Trump odnosi się do Merkel i Putina
Trump odwołał prokurator generalną, bo skrytykowała dekret o imigrantach
Theresa May: Wlk. Brytania nie będzie się chwytać za żaden z elementów członkostwa w UE
„Twardy Brexit” w wykonaniu Theresy May
Tagi:
dyplomacja, protest, wizyta, Theresa May, Donald Trump, Elżbieta II, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz