12:00 23 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
8491
Subskrybuj nas na

Siły Powietrzno-Kosmiczne Rosji w trakcie przeprowadzania ataku w Syrii posłużyli się współrzędnymi przekazanymi przez Turcję. Według nich nie powinno tam być tureckich żołnierzy – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Zapewnił, że sytuacja jest zrozumiała dla obu stron i nie ma spornych momentów. Jak podkreślił, należy udoskonalać mechanizm wymiany informacji w trakcie przeprowadzania wspólnych operacji.

— Sytuacja jest niestety oczywista. Nasi żołnierza w trakcie bombardowania terrorystów posłużyli się współrzędnymi, które przekazali nam tureccy partnerzy. W granicach tych współrzędnych nie powinno być tureckich żołnierzy. Dlatego te niezamierzone ataki miały miejsce – wyjaśnił Pieskow.

Jak dodał, „doskonalenie mechanizmu koordynacji pozwoli w przyszłości uniknąć powtórzenia się takich niezamierzonych ataków, które mogą prowadzić do ofiar w ludziach”.

Pytany o to, czy był to błąd tureckiego wywiadu, który przekazał Rosji błędne dane, rzecznik Kremla stwierdził, że „był to brak koordynacji w przekazywaniu współrzędnych”.

Zobacz również:

Sąd Apelacyjny: Dekret o ograniczeniu imigracji łamie konstytucję USA
Sprzątacz z San Francisco w ciągu roku zarobił ponad 230 tys. dolarów
Tagi:
wojna domowa, Syria, Turcja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz