Widgets Magazine
03:27 18 Wrzesień 2019
Premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman

Kto zarabia na ukraińskich przedsiębiorstwach państwowych?

© Sputnik . Stringer
Świat
Krótki link
1113
Subskrybuj nas na

Premier Władymyr Hrojsman zaproponował przeprowadzenie audytu działalności szefa Ukraińskich Kolei Wojciecha Bałczuna. Takie oświadczenie to skutek walki pomiędzy Blokiem Petra Poroszenki i Frontem Narodowym o kontrolę nad infrastrukturą transportową państwa.

Czarny Protest w Warszawie, 01.10.2016.
© REUTERS / Kacper Pempel
Tego typu sytuacja jest obserwowana w innych dużych przedsiębiorstwach państwowych, których sprzedaży domaga się MFW, aby zlikwidować schematy korupcyjne. Jednak władze państwa nie śpieszą się z taka decyzją, zatem największe ukraińskie aktywa – Odeska Fabryka Przyportowa, kompania „Centrenergo” i „Ukrspirt” – zapewne i w 2017 roku nie staną się prywatną własnością. Co się dzieje z prywatyzacją na Ukrainie, o tym w materiale kijowskiego korespondenta RT. 

Prywatyzacja się przeciąga: kto zarabia na dużych ukraińskich przedsiębiorstwach państwowych

Ukraina przeciąga prywatyzację na wielką skalę, o której starcie władze Ukrainy mówią już od kilku lat. Fundusz Majątku Państwowego gotowy jest nie sprzedać, ale arendować majątek Odeskiej Fabryki Przyportowej. Według danych służby prasowej Funduszu, zgłoszeń od potencjalnych wynajemców oczekuje się do 24 lutego. 

Nieudana prywatyzacja

Odeska Fabryka Przyportowa to jedna z największych fabryk chemicznej branży Ukrainy, która specjalizuje się w produkcji amoniaku, mocznika i ciekłego azotu. Fabryka zajmuje się również przeładunkiem produktów chemicznych, które napływają z państw WNP na eksport. Fundusz Majątku Państwowego już kilkukrotnie wystawiał na sprzedaż ten zakład, ale nie było chętnych do jego kupna. Aktywa okazały się problematyczne: w czerwcu zeszłego roku sąd arbitrażowy w Sztokholmie zezwolił kompanii Ostchem Holding Limited biznesmena Dmitrija Firtasza otrzymać od fabryki zwrot  251,2 milionów dolarów. 

Zagraniczni inwestorzy niejednokrotnie  przyglądali się tej fabryce. Na przykład, zainteresowanie wykazał nawet Europejski Bank Rekonstrukcji i Rozwoju. W tej chwili Odeską Fabryką Przyportową zainteresowała się grupa DCH charkowskiego biznesmena Aleksandra Jarosławskiego, która gotowa jest ją arendować. „Grupa DCH potwierdza swoje zainteresowanie danym aktywem” – głosi oficjalne oświadczenie kompanii. Według danych źródła RT w parlamencie Ukrainy, Jarosławski ma związki z najwyższymi osobami w państwie. 

Fundusz Majątku Państwowego  nie wystawia na sprzedaż jeszcze jednego atrakcyjnego aktywu, który był na liście prywatyzacyjnej: kompanii Centrenergo. To jeden z wiodących producentów energii elektrycznej na Ukrainie. W jej składzie są trzy elektrociepłownie 0 Uglegorska, Zmijiwska i Trypolska, które łącznie kontrolują 14 %sił generacyjnych w państwie. 

Państwo nie spieszy się z szukaniem inwestora dla największego w państwie producenta spirytusu – kompanii Ukrspirt, która zarządza 41 zakładami. Planowano, że wszystkie obiekty zostaną wystawione na sprzedaż. Jednak jej przeprowadzenie jest stale odkładane. Szef Funduszu Majątku Państwowego Igor Biłous w wywiadzie dla gazety „Zerkało nedeli” wyjaśnił opóźnienie w sprzedaży w następujący sposób:

„My przeceniamy wartość własności państwowej i poziom jej atrakcyjności. Ponad 90% aktywów państwowych zostało wprowadzonych do eksploatacji 50-150 lat temu, poszczególne ich części zostały skradzione lub nielegalnie sprzedane (…), większość ma niemałe długi. Wszystko to odbija się na ich atrakcyjności”. 

Dochodowe aktywa państwowe

Słabe zainteresowanie inwestorów wobec ukraińskich przedsiębiorstw to nie jedyna przyczyna braku masowej prywatyzacji. Wcześniej deputowany i biznesmen Aleksander Oniszczenko opowiedział, że ludzie prezydenta kontrolują wszystkie państwowe przedsiębiorstwa. 

Na przykład, Aleksander Wyzyr, były pomocnik partnera biznesowego prezydenta Petra Poroszenki i deputowanego z Bloku Petra Poroszenki Igora Kononenko, został członkiem zarządu firmy Centrenergo. 

Źródło „Ukraińskiej Prawdy” w Funduszu Majątku Państwowego poinformowało, że teraz szykuje się plan wycofania prywatyzacji Odeskiej Fabryki Przyportowej – taka decyzja miała być podjęta na najwyższym szczeblu. Według danych źródła, możliwych jest kilka wariantów rozwoju sytuacji, ale wszystkie one pozwalają zarabiać na stratach przedsiębiorstwa. 

Euro
© Fotolia / M. Schuppich
Na przykład, zostanie ogłoszony otwarty konkurs w celu określenia dostawcy gazu do fabryki. Może go wygrać mało znana kompania. Odeska Fabryka Przyportowa będzie dostawać gaz po zawyżonej cenie, który będzie opłacany przede wszystkim poprzez kredytowanie banków państwowych. Podobny schemat pracy obserwuje się także na innych ukraińskich przedsiębiorstwach. 

Najbardziej dobitny przykład to spór szefa Ukraińskich Kolei Wojciecha Bałczuna i ministra infrastruktury Ukrainy Władimira Omeliana, przedstawiających  różne polityczne siły przy faktycznym braku koalicji w ukraińskim parlamencie. Omalian został nominowany na ministra z limitów Frontu Narodowego, ale gabinet ministrów wyprowadził jedną z największych kompanii państwowych – Ukraińskie Koleje – spod wpływu tego ministra. 

„W celu zarządzania kompanią został mianowany menadżer (Wojciech Bałczun – RT). Jeśli on się nie podoba, to zróbmy publiczny audyt, renomowany, żebyśmy wiedzieli, że to rzeczywistość, a nie jakieś bzdury. I wtedy zdecydujemy. Jeśli on nie poradzi sobie ze swoimi obowiązkami, to zerwiemy kontrakt, ogłosimy nowy konkurs i zaprosimy do pracy nowego menadżera” – powiedział premier Władymyr Hrojsman. 

Omelian w wywiadzie dla ukraińskiego „BiznesCenzor” oświadczył, że nie wyklucza poparcia dla Wojciecha Bałczuna ze strony Jarosława Dubniewicza, deputowanego ludowego z Bloku Petra Poroszenki, którego interesy już od dawna i mocno związane są z kolejami. „Kiedy przyjeżdżam do Lwowa, ludzie pokazują mi pierwszy-drugi-trzeci dom Dubniewiczów” – powiedział, dając do zrozumienia, że głowa tej rodziny dobrze zarabia na kolejach. 

I właśnie dlatego Fundusz Majątku Państwowego Ukrainy zapewne i w tym roku zawali prywatyzację. 

Zobacz również:

UE wydzieli Ukrainie 600 mln euro
Hrojsman podał termin zniesienia wiz i wejścia Ukrainy do UE
Ukraińskie bomby odebrały jej rodzinę, a Włochy uleczyły rany
Tagi:
prywatyzacja, korupcja, gospodarka, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz