10:28 07 Kwiecień 2020
Świat
Krótki link
8241
Subskrybuj nas na

W ramach swego jubileuszowego - bo 160. - sezonu słynna Galeria Tretiakowska przygotowała jeszcze jedną wspaniałą wystawę: „Arcydzieła sztuki bizantyjskiej". Do Moskwy sprowadzono osiemnaście unikalnych zabytków z okresu od X do XV wieku z muzeów i prywatnych kolekcji w Grecji.

Jest to wizyta składana w odpowiedzi, gdyż jesienią 2016 roku w Atenach przedstawiono kolekcję dawnych ikon rosyjskich. Teraz z kolei zwiedzający Galerię Tretiakowską mogą zapoznać się z historią wielkiego Cesarstwa Bizantyjskiego, ujawnić wzajemny wpływ tradycji sztuki chrześcijańskiej — wschodniej i zachodniej.

Najstarszym eksponatem jest krzyż kościelny z X wieku, współczesny chrztowi Rusi. Kuratorka wystawy Jelena Sajenkowa zwraca również szczególną uwagę na tak zwane „trójwymiarowe" ikony, które praktycznie stanowią scalenie malarstwa i rzeźby:

„Widzimy dwie wyraziste ręce męczennika, które wzniesione są ku postaci Chrystusa, bardzo dobrze tu widocznej. On jak gdyby wychodzi z powierzchni ikony do modlących się do Niego. Takie ikony pojawiły się w trzynastym wieku, po wyprawie krzyżowej, gdy bizantyjską technikę rzeźby i malarstwa wzbogaciły tradycje europejskie. Do dużej rzadkości należą także ikony obustronne — powiedziała Jelena Sajenkowa. — Na przykład, na jednej stronie przedstawiono Ukrzyżowanie Jezusa, a na stronie odwrotnej — Matkę Boską. Takie ikony mają także nazwę «procesyjnych», gdyż uczestniczyły one w nabożeństwach, uroczystościach, procesjach. Jednakże najciekawsze jest co innego — historycy sztuki zakładają, że również wewnątrz świątyni były one instalowane w szczególny sposób, aby jedna strona zwrócona była w kierunku modlących się, a przeciwna — w kierunku ołtarza, ku członkom kleru".

Na wystawie „Arcydzieła sztuki bizantyjskiej" na zwiedzających czeka także mnóstwo innych niespodzianek. Na przykład rękopis Pisma Świętego z XIV wieku — w kosztownej okładce, zawierający mnóstwo pięknych miniatur, świetnie zachowany tekst oraz notatki na marginesach. Oprawą jest świetnie wyprawiona skóra cielęca, która dobrze zachowała drogocenną księgę. Obok znajduje się haftowana powłoka na dary Jego stworzenia, chleb i wino. Stosowana była podczas nabożeństw. Na podstawie haftu można wnioskować, że służyła do nakrywania wina. Nici do haftowania stosowane przez mistrzów bizantyjskich zachowały swoje kolory, gdyż barwniki robiono z substancji naturalnych: kolor czerwony tworzył cynober, ciemnoniebieski — lazuryt, a ochra — dawała barwę pomarańczową.

„Nie jest to bogaty zestaw farb, jednakże jak kunsztownie posługiwali się tym artyści" — powiedziała dyrektorka Państwowej Galerii Tretiakowskiej Zelfira Triegułowa:

„Wielką rozkoszą dla oczu jest przyglądanie się tym ikonom, gdyż jest to nadzwyczaj delikatne malarstwo, wirtuozowskie wykorzystanie farb, kolorów, złota. Ponadto, ikony zaskakują swymi niezwykłymi szczegółami. Oto, na przykład, kanoniczny, jak może się wydawać, wizerunek Matki Boskiej z Niemowlęciem, jednakże jak wzruszająco, po ludzku, z nóżki Chrystusa ześlizguje się sandałek…

Zobacz również:

Łubudubu, łubudubu, niech nam żyje Prezes naszego klubu!
OBWE: „Znamy przyczynę zaostrzenia się sytuacji w Donbasie"
„UE nadal będzie wspierać Ukrainę"
Nerwowe podrygi w Europie
Norwegia narzeka na trudności z wykrywaniem rosyjskich łodzi podwodnych
Tagi:
wystawa, muzeum, sztuka, Grecja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz